reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dziewczyny słyszałyście, że Madisona w Gdańsku ewakuowali? Tam się mieści Invicta. Ciekawe co z osobami, które miały dzisiaj punkcję lub transfer. To w związku z mailami o podłożeniu bomby, oczywiście fałszywy alarm ale przez to jakie opóźnienia teraz będą :wściekła/y::szok:
 
Dziewczyny słyszałyście, że Madisona w Gdańsku ewakuowali? Tam się mieści Invicta. Ciekawe co z osobami, które miały dzisiaj punkcję lub transfer. To w związku z mailami o podłożeniu bomby, oczywiście fałszywy alarm ale przez to jakie opóźnienia teraz będą :wściekła/y::szok:



Kasik, ja zobaczyłam komunikat na stronie invicty i myslałam że juz po mojej wizycie. Ale osoby, które miały zabiegi to juz w ogóle musze byc wkurzone. Mam nadzieje, że zapanuja jakoś nad chaosem, który pewnie sie zrobił po tej akcji. Swoja droga komus sie strasznie nudzi, że wymysla takie rzeczy!
 
Właśnie dzwonili do mnie z kliniki, już wszystko wraca do normy tylko są opóźnienia. Moje oba zarodeczki się rozwijają, jeden jest 16 komórkowy a drugi 12 komórkowy. Ciekawe czy ten 12 komórkowy będą chcieli zamrozić. Jak znam życie to będą mnie namawiali na podanie dwóch chcąc się mnie pozbyć ale ja się nie dam ;-):-D
 
Juhasku, myślę, że wcześnie zrobiłaś betę. A skoro tak wcześnie wyszła większa niż jeden, to może oznaczać tylko jedno: jesteś w ciąży!!!!!
 
Ostatnia edycja:
Juhasek po tragicznych przejściach dziewczyn z forum nie chcę ryzykować. Ciąża po ivf jest ciążą podwyższonego ryzyka a bliźniacza dodatkowo podwaja to ryzyko, do tego mój wiek. Moim marzeniem jest posiadanie bliźniaków ale wolę urodzić jedno zdrowe dziecko niż drżeć o ciążę bliźniaczą każdego dnia. Z jednym zarodkiem też będę drżała ale chyba trochę mniej niż przy dwóch. Ponadto marzę o posiadaniu mrozaczka :zawstydzona/y: często crio właśnie się udaje bo organizm jest wypoczęty po stymulacji.
 
reklama
Kasik, to jest w sumie niegłupie rozumowanie :)

Jazzabell, poprzednio miałam podawane 3 zarodki trzydniowe a teraz 2 blastocysty pięciodniowe. Generalnie im dłuzej się hoduje, tym więcej to kosztuje i jest większe prawdopodobieństwo, że zarodek obumrze przed transferem, więc transfer będzie odwołany (czyli nie ponosisz kosztów "niepotrzebnego" transferu lub też niepotrzebnego mrożenia). Nie wiem, na ile wcześniejszy transfer zmniejsza czy zwiększa szanse na zagnieżdżenie się zarodka. To może zależec od kliniki, bo nie każda może mieć odpowiednie warunki (podłoża itp) do hodowania do 5-go dnia - ale to tylko moje dywagacje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry