Ja mam i jajniki policystyczne, podwyzszona prolaktyne i androstendion. AMH 8.5. Owulacje miewam. A teraz wg mnie też mam LUF. Miałam 2 elektrokauteryzacje i cc. Za każdym razem gin mówił, że mam jajniki "pancerne". Otoczka wokół jajnika mega gruba. Laparoskopie momagały tylko na chwile a problem wraca jak bumerang. Teraz gin u którego się leczyłąm jeszcze przed in vitro to chciał mi robić kolejna elektrokauteryzacje ale sie juz nie zgodziłam. Teraz wierze, że jeszcze in vitro coś zdziała. Moje szanse wykorzystam a później pasuje. Będe się cieszyć z tego co- KOGO :-) mam. Popijam INOFEM, olej lniany, łykam koenzym Q10, Wit D3, Femifertil oraz Magnez. I wierzę że będzie co ma być. Bo jak mówi moja przyjaciółka "Jeszcze jakoś nie było żeby nie było" ;-)