szarlotka - dobrze, że wszystko w porządku, a najważniejsze, że jesteś uspokojona :-) Ja też na tą kawę liczę!

Ja pracuję pon-czw do 16.30 a w piątek do 14 - więc jak masz jakiś wolny wieczór czy poźne popołudnie - daj znać
Dziewczyny - dzięki wielkie za wasze uwagi, sugestie w temacie rozmowy z szefem/zwolnienia z pracy. Wiem, że się miotam ale same doskonale rozumiecie co czekanie robi z człowiekiem



Nie zawsze myśli jasno i logicznie :-) I najgorzej, jak zostaje sam na sam ze swoimi myślami :-)
czarny kot - przepraszam Cię za te wypowiedzi o poronieniu, ja absolutnie nie chciałam nikogo stresować ani podsycać jego obaw. I ja gorąco wierzę, że u Ciebie (i wszytskich, które już świętują sukces i tych, które lada chwila zobaczą II kreski) nic takiego nie będzie miało miejsca. Przecież zbliża się czas, w którym bociany licznie do nas ściągają!

Więc nie myśl już o tym - bo od myślenia tylko głowa boli:-)
betip - myślę, że Tobie można już spokojnie
GRATULOWAĆ!!! beta przyrasta - co może oznaczać tylko dobre wieści :-)
dorocica - mnie nikt nic nie mówił o piciu przed transferem i pełnym pęcherzu. szczerze mówiąc zastanawiałam się dlaczego - bo wszędzie gdzie czytałam o tym wspominano. Muszę zapytać o to przed kolejnym (ma nadzieję kwietniowo/majowym) transferem. Ale skoro mój transfer się powiódł to chyba nie ma to jakiegoś istotnego znaczenia...??