• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
Kasik lekarz stanowczo mi zabronił brać clexane, powiedział, że nie ma absolutnie żadnych przesłanek, u mnie jest problem z morfologia komórek a nie z zagniezadzaniem.
Byłam u rodzinnej i powiedziała, że mi absolutnie nic nie przepisze. Uwielbiam lekarzy.

Calineczko, Kate marudzicie okropnie, przesyłam wirtualnego kopniaka byście wzięły sie w garść. Jakos łatwiej mi idzie stawianie was do pionu bo o sobie nie bede pisać bo mam tak samo jak wy hahahaha, tym bardziej, że to moje czwarte podejście i ostatnie.
 
Cześć.
Nietypowo - jestem facetem. Będę głównie czytał jak znajdę chwilę.
Staram się wykrzesać jeszcze w żonie jakiekolwiek nadzieje na sukces po 7 podejściach bez skutku. Niby jest wszystko ok, ale nie wychodzi. Wiek.... Nie łapiemy się już na rządowy. "A ja w to wierzę, moja wiara to wszystko co mam". Zdaje się Chłopcy z Placu Broni, co innego mieli na myśli, ale to oddaje moje podejście mimo wszystko. Jak ona to przeżywa - same wiecie najlepiej. Nie ma słów, żeby oddać ten stan ducha. A ja tylko mogę starać się wczuć.
Jak dotąd były zarodki, teraz są jeszcze zamrożone 4 zarodki i 3 blastocysty 1BB. Nie jest idealnie, ale też na pewno nie jest tragicznie. Wiem, że JEJ jest potwornie trudno, ale ja staram się być z nią, choć sam zbyt zdrowy nie jestem.
Generalnie - jestem w każdym razie z Wami.
I uwaga - lis jest w kurniku :-p stary lis.
 
Ostatnia edycja:
Danii, jak coś To ja mam 3 opakowania lutki 100, mam nadZieję, że szybko mi się przydadzą, ale jakbyś była w potrZebie to mogę odstąpić, ja miałam na ryczałt, za 4 op. 14 złotych.....
 
Kate-p7- ja oczywiście, że będę świecić przykładem. A i tak pewnie parę kopniakow będę musiała zaliczyć :)

lookator - witaj na forum. Bardzo dobrze, że wspierasz żonę. Może niech i ona tu pozaglada. W grupie razniej :) Serio! To pomaga.
 
reklama
Hess, pewnie tak jest jak piszesz.
Ale Ona nie lubi i nie chce się dzielić swoimi przeżyciami, nie sądzę żeby chciała tu zaglądać. Skrywa się w sobie.
Mnie też nie słucha, kiedy Jej mówię, że nie jest sama, i że to nie tylko Ona napotyka na mur nie do przejścia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry