Byłam dziś u dr. Kunickiego, generalnie było ok, wizyta zajęła ok. 30 minut:-)
Jedyny konkretny doktorek w tym całym pierdzielniku:-)
Odnośnie mutacji to nie przejął się tematem....i tak jestem suplementowana wyższą dawką kwasu, więc nie ma czym się przejmować. Stwierdził, że 90 % par, które do niego przychodzą, nie interesują się tematem, nie wiedzą nawet co to jest homocysteina, są zdani na łaskę lekarzy. Także temat ewentualnej insulinooporności, został przez lekarza trochę zbagetelizowany. Mam brać jedną saszetkę infolicu, ale to na moją wzmiankę o tym leku, tak mi przepisał. Dał skierowanie na glukozę i insulinę, po godz i po 2 godz, bo na czczo, to nic to badanie nie objaśni. Jeszcze jakiś lek mam brać na poprawę jakości komórek. Mam zrobić histeroskopię. Czekam na okres, jak tylko go dostanę, to zaczynam brać ovulastan. Potem do 14 dnia po okresie, mam zrobić histeroskopię. No i po skończeniu antyków, mam zaczać krótki protokół, od razu stymulację, czyli menopur + cetroide, czy jakoś tak. Ten drugi lek, ma mi pomóc uniknąć hiperki.