reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Kto po in vitro?

reklama
kiki gratuluję:-) będę monotematyczna ale książkowego przyrostu życzę :-p

Asia_77wiesz co nie wiem kto ma gorzej..z jednej strony ja mam łatwiej, zmienię męża i bezpłodność zniknie z mojego życiorysu.On natomiast nigdy się od niej nie uwolni.. Coraz częściej rozmawiamy o AID, są to rozmowy ciężkie, ale to co usłyszałam ostatnio mnie ujęło: że to będzie dziecko jego ukochanej, więc jak miałby go nie kochać, jednak woli tak niż AZ.." Z jednej strony patrze na pary po dawstwie oocytów czy plemników, są to ludzie którzy kochają te dzieci bardziej niż własne DNA. Strona bezpłodna musi przewalczyć swój egoizm, bo jednak w adopcji, oboje nie mają biologicznego dziecka..tak samo jest ich bądź nie jest...Kurcze podziwiam was faceci i baby, bo chyba sama bym nie potrafiła..:-(
Dodatkowo temat jest ciężki, lepiej się rozmawia o adopcji społecznej niż prenatalnej, czy dawstwu..Ludzie idący tą ciężką drogą w ogóle nie mają wsparcia..A przecież posiadanie dzieci dla nas to nie "możliwość" a "przywilej".
 
kiki, aż mi się ciśnie na klawiaturę: a nie mówiłyśmy ? ;-) ależ się cieszę, trzymam kciuki wiadomo za piękny przyrost, ale także, a przede wszystkim za szczęśliwe zakończenie :happy2:

kate, cieszę się że rozmawiacie ... tematy ciężkie ale postęp jest :happy2:

wzruszyłyście mnie dzisiaj obie :happy2:
 
agulla- brałam omega 3 forte, wit d, kwas foliowy, femibion natal, inofolic, relanium, magnez, nospe ,prewenit intensiv , koenzym q10, (selen jod i euthyroks na tarczyce) i metformaks na insulinoopornosc. i ananas
 
dorotka rozmowy są zobaczymy jak będzie, stosuję się do rady:-p Mam temperament i muszę przestać wariować, bo ognista dziewczyna ze mnie. Poddaję się i zobaczymy co będzie :-p
Nie ma sensu walczyć z przeznaczeniem i tak zrobi co zechce..:tak:
 
agulla- ja tez dr zakomunikowalam ze to moja ost stymulacja. szłam długim protokołem. a miesiac wczesniej brałam antykoncepcje na wyciszenie. i w 21 dc ostatniej tabletki rano brałam pierwszy zastrzyk gonalopeptylu przez 13 dni potem zaczełam stymulacje i rano 1/2 amp gonalopeptylu a wieczorem gonal 150 i menopur 75. i tak przez 10 dni. pobrali mi 16 komorek. z czego 11 odpadlo i mialam 5 zarodkow 3 dniowych. wzielam 2 a zamrozilam 3

dorota- tak masz racje nalezy mi sie.ale ciezko uwierzyc po tym co sie przeszlo.

dzieki wszystkim za kciuki
 
Ostatnia edycja:
kiki, wierzę Ci, bo sama jestem w takim jakimś dziwnym stanie uniesienia i oczekiwania pomieszanego z wielkim strachem.
 
kiki to znaczy ze zapłodniło sie i podzieliło tylko 5 komórek czy 11 oocytów było niedojrzałych/zdegenerowanych? kurcze ale fart i teraz ciąża:tak: taka przez duże C:-p
 
reklama
Powiedz czy miałaś teraz jakieś objawy , podejrzenia ze się udało ? Ja zrobię betę w poniedziałek wtedy to będzie mój 12 dpt wiec bardzo wiarygodne. Nie mam żadnych objawów oprócz delikatnego cmienia brzucha jak na okres. I albo się udało i mały się mebluje albo odstawie leki i dostane okres.
 
Do góry