Jolka Przykro mi:-( 3maj się dzisiaj jakoś.
Wykorzystasz wszystkie 3 próby do 2016, jeśli będą potrzebne aż trzy.
Co do kariotypów: we wszystkich klinikach jak chodziliśmy z M, chcieli od nas kariotyp. Co do sensowności wykonywania tego badania zdania są podzielone. Jednak w przypadku bezpłodności idiopatycznej, to badanie warunkuję kwalifikacje do programu. Jednak kliniki, nie zlecają tego badania bo kosztuję dużo za parę prawie 1000zł. Jeśli chodzi o badania genetyczne bezpłodności to dla M: AZF, CFTR. A u kobiet to zalezy jaki problem, ja zrobiłam sobie mutacje leiden, czynnik V, MTHFR, ale tylko dlatego że było na promocji. Jeśli już się trafia na in vitro to jest problem z genetyką albo immunologią, często wychodzi jedno z drugiego.
Odnośnie ciąż biochemicznych, poronień. Mnóstwo kobiet je ma i rodzą potem zdrowe dzieci. W przypadku "naturalnego" zapłodnienia 1 komórka na 4 zapłodni się poprawnie, ale czy się za implantuje...dlatego młodzi ludzie starają się z rok, zanim mówi się o bezpłodności. Więc uszy do góry i nie ma co patrzeć negatywnie w przyszłość:-)