GizaS
Fanka BB :)
Yplocka, Sham mycoplasmę, ureaplasmę i chlamydię robi się metoda pcr, czyli z krwi. Najlepiej sobie i M, na wynik czeka się 2 tygodnie.
Sham badanie min mutacji MTHFRprawie każda z nas która to robiła to korzystała z pakietu in victy
http://www.invicta.pl/1330/nieplodnosc_zenska.html to pokrywa się z badaniami z panelu poronienia nawykowe
Poronienia Nawykowe - Klinika leczenia niepłodności - nr 1 w Polsce!. Robiłam też M badanie dla niepłodności męskiej http://www.invicta.pl/1322/nieplodnosc_meska.html.
Widze natomiast że panek żeńskie jest niby w promocji ale teraz kosztuje 399 zł a ja placiłam 199 zł. Pewnie było dużo zleceń i podnieśli cenę
Nk i białka S nie robiłam. Natomiast fragmin biorę od dnia po punkcji i będę brała jeszcze długo ze względu na mutację.
Hess czyli wynika z tego że wskazaniem jest u Was badanie PGD zarodków? Dobrze że masz wizytę u genetyka, może Ci wytłumaczy że tylko diabel straszny
Pole witaj
no doczekałam się wreszcie... długo musiałam czekać ale wreszcie zobaczyłam bete inną niż 0, a Twój kiciuś ma rok
wow jak to zleciało
Sham badanie min mutacji MTHFRprawie każda z nas która to robiła to korzystała z pakietu in victy
http://www.invicta.pl/1330/nieplodnosc_zenska.html to pokrywa się z badaniami z panelu poronienia nawykowe
Poronienia Nawykowe - Klinika leczenia niepłodności - nr 1 w Polsce!. Robiłam też M badanie dla niepłodności męskiej http://www.invicta.pl/1322/nieplodnosc_meska.html.
Widze natomiast że panek żeńskie jest niby w promocji ale teraz kosztuje 399 zł a ja placiłam 199 zł. Pewnie było dużo zleceń i podnieśli cenę
Nk i białka S nie robiłam. Natomiast fragmin biorę od dnia po punkcji i będę brała jeszcze długo ze względu na mutację.Hess czyli wynika z tego że wskazaniem jest u Was badanie PGD zarodków? Dobrze że masz wizytę u genetyka, może Ci wytłumaczy że tylko diabel straszny

Pole witaj
no doczekałam się wreszcie... długo musiałam czekać ale wreszcie zobaczyłam bete inną niż 0, a Twój kiciuś ma rok
wow jak to zleciało

wydawało mi się, że mam jakąś wiedzę, bo mądruje moim kumpelom, ale przy Was to ja jestem ciemna masa i tyle:-) podziwiam Was za determinację bo przyznam szczerze, że ja jej nie mam:-( to moje pierwsze podejście do ivf i moje nastawienie było o dziwo pozytywne bo myślałam, że jak u mnie jest czynnik męski to szybko pójdzie tymbradziej że mamy jedno dziecko
mój M od poczatku podchodzi do tego sceptycznie bo twierdzi, że jak mamy Antka to nie powinnyśmy cudować bo może taki los jest nam pisany, ale ja nie umiem tak spokojnie się z tym pogodzić i muszę wiedzieć, że spróbowałam wszystkiego w sensie ivf, żeby mieć drugie dziecko