reklama

Kto po in vitro?

reklama
Hej,
Annemarie przykro mi bardzo:-( też myślałam, że za pierwszym razem pójdzie gładko, a tu szok:szok: nie ma co walczymy dalej:-)
Calineczka rzeczywiście masz nieciekawą sytuacje w pracy:baffled: ja to wzięłabym L4 i odpoczywała w domu, a nie wkurzała się na jakieś głupie babska;-) ludzie to mają zryte berety:wściekła/y: u mnie w pracy wie sporo ludzi i jakoś nie ma sensacji:-) może dlatego, że gadam o drugim dziecku od jakiś 4 lat i nikogo nie dziwi, że zrobię wszystko żeby dopiąć swego;-)
Daria ja myślałam, że ze mnie jest niezła panikara, ale widzę że bijesz mnie na głowę:-D:-D:-D chociaż z jednej strony nie dziwię się, że panikujesz bo masz takiego zakręconego lekarza to sama bym miała pełno w gaciach;-)
Fusan trzymam kciuki za jutro:-D
Kejth witaj:-) poczytasz troszkę to szybko się wmiksujesz w temat, a poza tym Dziewczyny mają taką wiedzę, że hoho to zawsze coś Ci doradza:-D

Ja jestem dzisiaj po nocnej zmianie i do południa w ogóle nie mogłam się zorganizować:baffled: potem obiad, gdzie miałam cały dom ludzi (siostrę z dziećmi, bratanicę) , późnym popołudniem karate Antka i dopiero teraz czuję, że mogę funkcjonować:-p jutro mam na popołudnie do pracy, ale przeżyje bo mam fajnych ludzi na zmianie:-) miłego wieczoru;-)
 
Andromeda a co u Ciebie?

dzięki ze pytasz, ja mam wokół siebie samych chorych, M. ciągle narzeka ze go na przeziębienie bierze, teściowa/szefowa ma zapalenie krtani i jeszcze zapalenie oskrzeli, dziś jej zabroniłam przychodzić do roboty i sama znów została (pisałam kiedyś ze z teściową pracuję:angry::angry::angry:) . wpadam kola razy dziennie w panikę, że sama zaraz zachoruje. Pewnie miałabym inne podejście, gdyby nie strata mojego maluszka właśnie przez przeziębienie:-(:-(:-(. Staram się jednak pozytywnie nastawić, choć to trudne, to już moja trzecia stymulacja była, teraz będzie czwarty transfer, och życie :-(
A Ty kiedy masz stymulację? też chyba trzecią?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry