reklama

Kto po in vitro?

reklama
Uda pamietam twoj nick.. bardzo mi przykro ze przechodzilas przez to.. ze stracilas maluszka :-( los jest okrutny. Trzymam kciuki za stymulacje..!! ;-)

Dorotamie przykro mi ze nie masz zarodka :-(

Trzymam kciuki za wizyty!! ;-)
 
Tola32 mam genetyka, z immunologi miałam : ANA1, ANA2, ANCA, anty TG, anty TPo, p/c plemnikowe, p/c kardiolipinowe, antykoagulat tocznia, allo MLR to chyba tyle.

To pierwszy lekarz który o to wszystko pytał poprzedni od razu do in vitro więc to mnie pozytywnie zaskoczyło.:tak:
 
Poszalałam właśnie na Allegro. Zakupiłam sobie......koenzym Q10 i Omega-3 forte + wit. E. Ha! Kończą mi się powoli, więc za wczasu, aby mieć do punkcji.
Dziewczyny te które zaciążyły, to Wy do kiedy brałyście te wszystkie cuda specyfiki?? Do punkcji, do transferu, do bety czy potem też? Bo chyba potem to już niepotrzebne i bierze się np. tylko Femibion??
 
Olusia zacytuję ci opis dziewczyny z innego forum:

"... jak powstaje zarodek to w polowe sklada sie z antygenów matki a w polowe z antygenów ojca normalnie system immunologiczny wszystko co obce usuwa z organizmu (i tak powinno być) ale w trakcie ciąży wytwarzane sa przeciwciala blokujace tzw allo MLR ktore chronia zarodek przed systemem immunologicznym zeby go nie usuwał z organizmu kobiety ale czasem zdarza sie tak ze u kobiety i męzczyzny występuje tzw zgodnośc tkankowa na krotkim odcinku antygenów i wtedy układ immunologiczny wariuje bo nie wie co z tymi antygenami czy są swoje czy nie swoje i na wszelki wypadek je usuwa bo nie ma tych przeciwcial blokujacych allo MLR..."

dodatkowo robi się test cytotoksyczny żeby sprawadzić czy będzie można szczepić limfocytami męża co trzeba zrobić przy niskim % allo mlr
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry