reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dużo Was się szykuje na listopad :)

Tak jak czytałam Wasze wcześniejsze posty o tych objawach, nie objawach jak na @. Wy to ich strasznie dużo macie..... Ja to dopiero w chwili zobaczenia krwi mam objawy, czyli ból podbrzusza i jeśli boli mocno, to z tyłu jak nerki są to mnie boli. A potem w trakcie @ przez 2-3 dni chodzę i :sorry2: bączki puszczam, chodzę też częściej tam, gdzie król piechotą chadza. I to wszystko. Nic mi nie dolega przed @, dopiero w trakcie.
 
Hess ja mam tak że 2-3 dnie przed @ to zapracia i nabrzmiałe piersi, w dniu @ normalna toaleta i od razu plamienia znacżace poczatek @. Innych objawów typu ból brzucha, krzyża :no: W dniu badania pierwszej bety miałam wlaśnie 2-3 dzień zaparć, które dlaej mi towarzyszą:dry:ale to organizm musi się przywyzczaić funkcjonować bez kawy porannej:sorry2:a Inka to nie to samo:sorry2:
A Kate odzywala sie po punkcji? bo jakoś mi to umnknęło chyba:dry:
 
Dużo Was się szykuje na listopad :)

Tak jak czytałam Wasze wcześniejsze posty o tych objawach, nie objawach jak na @. Wy to ich strasznie dużo macie..... Ja to dopiero w chwili zobaczenia krwi mam objawy, czyli ból podbrzusza i jeśli boli mocno, to z tyłu jak nerki są to mnie boli. A potem w trakcie @ przez 2-3 dni chodzę i :sorry2: bączki puszczam, chodzę też częściej tam, gdzie król piechotą chadza. I to wszystko. Nic mi nie dolega przed @, dopiero w trakcie.

Ja mam podobnie, tylko z dwa dni przed mam brzuch jak balon. W momencie jak zaczynam krwawić to nagle ból brzucha i krzyża, no i częste wizyty w toalecie. :dry:

Hess jak wszystko dobrze pójdzie to my razem szykować się będziemy na grudzień ;-) no i pewnie kate_p7 też już na grudzień się łapać będzie :-) trzeba być dobrej myśli, po prostu musi się udać!
 
Szkrabek fajne sa te opisy w tym suwaczku:tak:wg norm dzieko powinno mieć dziś 17 mm, takie ziarenko fasoli:tak:mam nadziję że tak właśnie będzie, beleby do wieczora jakoś zleciało-dobrze ze sporo pracy jest to sie zaraz zajmę i czas poleci
 
Ja przez piersze dwa dni po transferze miałam bóle krzyża, ale niewielkie i tylko czasem. Bóle krzyża mam zazwyczaj na okres, nic więcej. A że każdy pisze o tym ciągnięciu w podbrzuszu, bólach brzucha, jajników to schizowałam, że ja nie mam!;-)I nie miałam krwawienia implantacyjnego. Nie wiem, co może powodować te objawy jak na okres?Bo w sumie to nic takiego nie powinno się dziać, tylko dzidzia dyskretnie się haczykuje w macicy. Ale wiadomo, każda z Nas jest inna;-)
 
reklama
Bo Kate jak coś napisze, to z grubej rury, pewnie za dwa tygodnie napiszę, że jest w ciąży;-)I tak oto się zjawi po długim czasie niewidzenia;-)Po co się rozdrabniać;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry