Cześć dziewczyny, właśnie nadrabiam tygodniowe zaległości w forum.
Emilia - wiedziałam, że się uda dlatego gratuluję i życzę dużo zdrowia i siły

Ciesze się jak głupia, bo pech, który trwał w kwietniu odchodzi w zapomnienie:-)
Hess to dobra wiadomość dla Ciebie

Teraz czekam na Twój pozytywny wynik
Jak zaczęłam pracę, tak w środę trafiłam do szpitala

ponownie krwawienie, skurcze - dzisiaj dopiero mnie wypisali, bo lekarz stwierdził, że w domu będę miała wygodniej. Nad pęcherzem zrobił mi się duży krwiak (1,5 cm x 2 cm) i zagraża ciąży.. dlatego muszę leżeć.. przez 4 tygodnie:-(Ale ciąża rozwija się prawidłowo - maleństwo ma 1,67 cm, serce cały czas mocno bije, wszystko wygląda pięknie (no.. poza krwiakiem).. Tak więc ja jestem przypadkiem ekstremalnym.. Na izbę przyjęć poszłam w przerwie obiadowej (szpital obok miejsca pracy) i.. tak zostałam. Ładny początek, co? Ledwo 3 dni przepracowane i już L4
