• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kto po in vitro?

reklama
A ja już krew oddałam (już mam siniaki na rękach), tym razem dwie probówki bo oddzielnie na betę bo na ministerstwo i oddzielnie na prg bo prywatnie.... Strasznie to skomplikowane :p wizyta na 11.20 ale u kunickiego nigdy chyba nie było punktualnie... Teraz jem sobie pyszne śniadanko i staram się nie stresować....
 
Witam.
Po wczorajszym usg znowu spokojna :tak:Dzieko rośnie i ma się dobrze. Ma całe 362 gramy. Ale płci nie dało się podejrzeć bo pępowina leci między nogami i się dzieko zasłoniło. Dr bada mnie "ręcznie" mierzy mi coś miarką od wzgórka do polowy pępka chyba, obwód brzucha i robi dość długo usg. Ale o szyjce nic nie mówi a ja też nie pytałam. Założyłam że jest dobrze skoro nie mówi żebym leżała odłogiem.

Andromeda przykro mi bardzo, zrób sobie przerwę, nabierz sił, wymyśl plan B i go wdrażaj. Ale na pewno się nie poddawaj. Mi się udała 5 procedra, wykorzystałam 3 próby z MZ, nigdy nie miałam mrozaczków. Miałam 7 miesięcy przerwy po MZ i podesząłm do programu 2+1 i udało się. :sorry:
Sykatynka na serducho to za wczesnie ale pecherzyk będzie już ładnie widoczny:sorry:
 
GizaS ja mam dzisiaj podglądanie maluszka i tez się denerwuje, ale wczoraj byłam wyluzowana:eek:To już teraz tak przed każdym usg będzie?
A co obastwiasz chłopaka czy dziewczynkę?
 
reklama
Kate, ty też jeszcze nie znasz płci, prawda? Myślisz że się dzisiaj pokaże? :)
Ej a mam głupie pytanie - czy ta nasza luteina ma coś wspólnego z luteina na oczy?
A tak w ogóle to w moich głupich snach, gdzie oczywiście krolowala dzisiejsza wizyta, śniło mi się również ze umarła beyonce - w kuchni kroila warzywa na obiad i nadziala się na siekiere.... Nie wiem skąd w moich snach się takie scenariusze biorą.... Ale ostatnio non stop kogoś usmiercam w moich snach :p może to dobry omen bo w tarocie karta śmierci oznacza gruntowną zmianę i nowy początek :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry