malina - ja nie przytyłam wogóle, może ważę z kilo więcej, ale to przez to, że się woda w organiźmie zatrzymuje, z tego powodu można mieć problem z - sorki

- z zaparciami np. Ja podchodze do IVF po raz pierwszy, wczesniej nasłuchałam się jakie to straszne skutki uboczne po tych hormonach, że się puchnie, że hustawka nastrojów, że histeria, depresja, itd. No to stracah miałam, ale wyjścia nie ma. A teraz po bliso miesiącu codziennych zastzryków (chwilami nawet 3 na dobę) nie odczuwam nic z tych rzeczy. Strach ma wielkie oczy. Pewnie jest tak, że każda z nas inaczej reaguje na leki, ale generalnie nie jest to jakieś obciążenie. A rola lekarza polega na tym, żeby tak dobrać dawki i rodzaj leków, żeby do tej hiperstymulacji nie doprowadzić. Chociaż tak naprawdę, to co się dzieje w efekcie brania leków, to nic innego jak kontrolowana hiperstymulacja. Oczywiście trudno przewidzieć w 100% reakcję organizmu na stymulację, różnie może być, ale trzeba zaufać lekarzowi.
Tak sobie pomyślałam - kilka dni na forum, a jak to się wymądrzam. No ale to dzięki informacjom od Was. Dobra, idę wysiadywać, z dołączonym gdakaniem, bo to napewno nie zaszkodzi. Jutro rano kontrola po 9 dniach stymulacji - zobaczymy co tam się udało wysiedzieć

