reklama

Kto po in vitro?

reklama
Dario, w pracy staraj się na maksa oszczędzać, ale też nie wbijaj sobie do głowy, że skoro nie leżysz płasko to nic się nie uda. Ja po transferze (jak wróciliśmy z Łodzi do Poznania) udzielałam korepetycje, jadąc do dwóch uczniów i denerwując się na nich:-D 2 x 2h i na drugi dzień mimo, że byłam w domu to siedziałam przy komputerze i pracowałam, tyle, że miałam wygodniejszy fotel;-) więc nie stresuj się na zapas, jak wrócisz do domu z roboty to odpoczywaj. W pracy rób sobie przerwy, podłóż coś pod nogi, aby było Ci wygodniej, miękka poduszka pod pupę i głaszcz brzuszek :) uda się, zobaczysz, że się uda!

Olaszy to fakt mialas troche nerw po transferze hehe ;) bede sie oszczedzac w pracy jak tylko bede mogla ale bedzie ciezko...
jak wspominałam kiedys jestem sekretarka i naogol praca siedzaca odbieranie telefonow itd jednak jak sa spotkania to musze latac z kawa i herbata po schodach...;/ bede musiala robic to wolniej i nie biegac po nich tylko powolutku innego wyjscia niema....:/
boje sie ....
od kiedy jesc ananasa bo niepamietam?
 
Kate dzięki :-) Powiedz mi czy jak oni je tak obserwowali po rozmrożeniu to pewnie z 6bl osiągnęły (zamrożone 4bl i 5bl)?
Muszę sobie odnaleźć kalendarz sykatynki i skopiować do notatnika bo już nie wiem co, kto, kiedy :-D
Dzisiaj czwartek, jutro piąteczek też zabiegany,. Weekend zleci szybko - mam nadzieję i w poniedziałek prg (ostatnie dwa podejścia słabiutki wynik), Teraz liczę na porządny dwucyfrowy najlepiej koło 100 :-)
 
Ja zaczęłam jeść ananasa na 4 dni przed transferem o ile dobrze pamiętam i jeszcze przez dwa dni po. Ale pamiętaj - dwa cienkie plasterki, bo nadmiar może szkodzić!
 
Olaszy to fakt mialas troche nerw po transferze hehe ;) bede sie oszczedzac w pracy jak tylko bede mogla ale bedzie ciezko...
jak wspominałam kiedys jestem sekretarka i naogol praca siedzaca odbieranie telefonow itd jednak jak sa spotkania to musze latac z kawa i herbata po schodach...;/ bede musiala robic to wolniej i nie biegac po nich tylko powolutku innego wyjscia niema....:/
boje sie ....
od kiedy jesc ananasa bo niepamietam?

Daria przesadzać nie ma co :) oszczędny sle nie szpitalny tryb zycia :) ja po górach chodziłam - bez maratonów i plecaków sle na spokojnie i było ok - ruch nie zaszkodzi sle przeciążenia moga chociaz tez nie ma zasady ...:) wiec nie trać głowy po prostu !
 
Niebajka ja mam luteinę dopochwowo 3*2 i duphaston 3*1 i w poniedziałek się okaże czy zwiększamy dawkę.
Dodatkowo dalej ciągne estrofem 3*1, encorton 1+0,5 w południe i acard
 
Bety u mnie estrofem 3*1,
Encorton rano 5mg,
Acard 1rano
Duphaston 3*1
I ten chilerny przedrogi lutinus zamiast lutki..

A jakie mialas wyniki, ze niski byl prog? Ja mialam 13, 11, 16 najwyższy ostatnio 21( juz po ktorejs pozytywnej becie) i nigdy mi nie dokladal nic:/ a porównujac sie do dziewczyn to dosyc slaby poziom.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry