annemarie
Fanka BB :)
Annnemarie Mam podobne zdanie, jak ktos ma wypaczone wyobrazenie to mu się go nie wyperswaduje z główki, nawet nie zamierzam, poddałam się po jednej próbie z wczesniej wspomnianą koleżanką fanatyczką relig.
My no cóż.. pierwsza ciąża zagrożenie było od pierwszego dnia kiedy sie dowiedziałam (skurcze, bole brzucha) i cała ciąża była trudna. w pracy musiałam sie "pochwalić" bo musiałam iść na zwolnienie juz w 8 tyg wiec bardzo wczesnie. Ale się udało i mamy cudowną i najkochansza córunie. Ale drugiego pragniemy chyba tak samo jak pierwszego, żeby nie powiedziec że bardziej bo juz wiemy jakie to szczescie. dlatego pow wszystkich swioch przejsciach podjelismy decyzje i bedziemy probować
I spokoj jest tez do tego potrzebny i bardzo dobrze ,ze dzialacie
Jestem za 
no i jeszcze kupiliśmy wózek
Większość z nas rodzi się naznaczonych jedni się z in vitro, jedni adoptowani, jeszcze inni to dzieci narkomanów a piętro wyżej dzieci alkoholików, dzieci rozwodników, dziecu starych rodziców każdy ma jakas czesc historii przez która głupi ludzie go determinują. Tylko mądrzy ludzie akceptują ludzi z ich historią i nie determminuja ich przez ich historię. Mam nadzieje, ze moje dziecko trafi tylko na takich ludzi