Ciąża mnoga to nie przelewki jest bardzo dużo powikłań. Przez jeden źle rozwijający się zarodek możesz stracić oba, nawet ten zdrowy no i poród przedwczesny.
.
Ale mnie Kate pocieszylas
Witajcie Dziewczyny Te nowe i te starsze staraczki i zaciazone

Przepraszam ze nie odzywalam sie tyle czasu ale bylo u mnie krucho, prawie wyladowalabym w klinice z odwodnienia

Na czas, umowilam sie u mojego nowego lekarza, tzn, wczesniej niz byla ustalona moja wizyta, bo nie mialam juz na nic sil

Do toalety biegalam po 15x dziennie, wrecz w niej spedzalam caly dzien i pol nocy . Cokolwiek zjadlam czy wypilam ladowalo w toalecie . Przy tych upalach 40 st wypijalam zaledwie moze szklanke wody przez caly dzien nie mowiac ze nic nie bylam wstanie zjesc

. Na szczescie lekarz przepisal mi czopki po ktorych w koncu moge jakos przezyc dzien , zjesc cos w koncu czy sie napic

Te czopki powoduja ze nie ma sie odruchow wymiotnych , mdli co prawda ale jakos da sie wytrzymac. Tyle ze maja jedna WADE

dziala jak srodek przeczyszczajacy. Pol ok pol godz od wziecia go z toalety wyjsc tez nie moge hihi przez z 15 min. , ale pozniej mam spokoj pol dnia bo moge go brac 2x dziennie tylko. wiec z dwojga zlego wole juz te czopki. Kochane bylam 3x w ciazy i powiem Wam ze nigdy nie przechodzilam tam zle poczatku , NIGDY tak mnie wymiotowalo i nie czulam sie tak zle,jak bylo teraz. Mialam juz mysli ze tego nie zniose

Ale jak mowie , Dzieki Bogu jest dobrze teraz. Lekarz jak mnie badal (12.08) wszystko bylo ok . Pierwszy mial 9 a drugi 10mm I DWA BIJACE SERDUSZKA

. W poniedzialek wedlug terminarzu kolejna wizyta.
Trzymam kciuki za jutrzejsze dziewczyny i pozytywne bety.