iniia - nie smuć się i nie zamartwiaj, mnie piersi nie bolą od wczoraj, a bolały nieprzerwanie przez cała stymulke, punkcje i tych kilka dni po transferze - myślę, że to efekt odstawienia hormonów. Dzisiaj rano np zupełnie nie bolał mnie brzuch i tez uznałam, że to niedobrze. A od południa pobolewa znowu. Słońce - przeciez miałyśmy nie sugerować sie objawami lub ich brakiem, wiem, że do końca się nie da, ale spróbuj sie zdystansować. Przeciez każdy organizm reaguje inaczej. Nosek do góry, co? Do testowania masz jeszcze chwilkę, więc poczekaj i spróbuj nie wpadać w deprechę. Ja Cię mocno ściskam, zobaczysz będzie dobrze
ginger - poczekaj jeszcze z tym grobowym nastrojem, zrób tak jak poleciła pani doktor, bierz leki i powtórz betę, gdyby to oznaczało koniec to by ci powiedziała, tak? A skoro każe poczekać, to widać to jest możliwe, że dopiero przyrośnie, tak? Więc nie zamartwiaj się jeszcze, bo stres szkodzi.
A na pocieszkę taki żarcik z naszej działki: Lecą dwa bociany, stary i młody, stary w dziobie trzyma zawiniątko z płaczącym niemowlakiem. Młody pyta: Tato skąd się biorą dzieci? A Tatuś ospowiada: z "in vitro" synku, z "in vitro" :-) Ściskam Was mocno!