witaj
ginger - myślę, że po cichutku możesz się cieszyć, ( a my tak pozytywnie możemy Ci zazdrościć ;-)), ja jestem dopiero 3 dpt, więc do mojego testowania cała wieczność, szczególnie, że lekarz dał mi termin badania na 1 lipca, czyli to będzie 15dpt ... Ale i tak już się obserwuję od rana do wieczora jak jakiś detektyw. Przeczytałam za to, że o objawach ciąży można mówić ok 6 tygodnia, bo wtedy do głosu dochodzą wszystkie hormony. Wtedy zaczynaja się nudności, ból piersi i cała reszta. Mnie np do wczoraj bolały piersi, dzisiaj jakby przestawały, ale bolały przez prawie całą stymulację, skoro przestałam brać hormony to przestały boleć, tak sobie tłumaczę

Pobolewa tylko brzuch, ale sama nie wiem czy to macica czy jelita ;-). Wciąż staram się nie schizować, ale Twoje życzenia
iniia żeby luz mi został do końca chyba przestają działać :-) W każdym razie ja też pichcę - wczoraj zrobiłam ciasto, które ma chyba megatonę kalorii (bita śmietana i krem w jednym), ale jakie dobre i jakie odstresowujące
dziewczynki testujące niedługo - kiedy testujecie?