Mitka jeżeli według normy crugera ma on w nasieniu 0% wadliwych plemników to niestety jest bezpłodny. Do IUI podchodzi się gdy w nasieniu mamy minimum 5mln ruchliwych plemników (ruch A i B). Liczy się to tak - ilość plemników na ml x ilość ml nasienia x % ruchliwych plemników(tylko ruch A i B) x % poprawnych plemników. W przypadku gdy z tego równania wychodzi poniżej 1mln szansa na udaną IUI jest poniżej 1%. Jeżeli morfologia u was jest 0% to znaczy ze jest 0mln plemników zdolnych do zapłodnienia i jak się domyślam ruchu postępowego Ai B tez nie ma. Twoj mąż ma teratospermię, jeżeli dobrze wywnioskowałam, bo nie podałaś pełnych wyników semiogramu. Zdrowy mężczyzna plodny ma minimum 10mln/ml plemników, min. 2ml nasienia, ok. 50% plemników ruchem postę powym A i B w sumie, z czego minimum 8% prawidłowych plemnikow według normy crugera. Urolog to nie lekarz od bezplodnosci, tylko androlog ale o specjalizacji androlog a nie ginekolog, który się za niego podaje. Gdyby ilość plemników była w normie to znaczy że plemniki są produkowane, wtedy trzeba szukać co zakłóca spermatogenezę. Czyli badania hormonalne, posiewy, usg jąder itp..Jeżeli nic nie znajdą zostaje genetyka - kariotyp, AZF, CFTR Nie znam pozostałych parametrów, wiec nie wiem jak bardzo jest źle. Co do owulacji, jeżeli ten sam lekarz, który kieruje Cię i męża na IUI stwierdził, ze ta owulacja jest to nie jest to dla mnie pewnik. Polecam androlog Novum dr Wolski, albo dr Frącki na Starynkiewicza Warszawa. To są specjaliści od leczenia bezplodnosci. Ty powinnaś obniżyć prolaktynę - bromergon. Może u meża znajdą chlamydie czy ureoplasmę dadzą antybiotyki i IUI w ogóle nie będzie potrzebna. Mogę dużo pisać, ale nie podajesz konkretów. Jeżeli jest OAT IIIst. albo terato to są metody na wybranie najlepszego plemnika, jeżeli powodem nie jest genetyka.