• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kto po in vitro?

reklama
anika jeżeli cos się dzieje do soboty może już być za późno. Idź prywatnie na wizytę. Bo jeżeli to twoje pierwsze usg i było plamienie nawet jednorazowe to nie dobrze. Może organizm daje znak, ze powinnaś polegiwać. Czasem jest krwiście przez całą ciąże, a dziecie donoszone. Czasem naczynko pęknie i się pojawi trochę krwi. Jednak ja bym nie czekała do soboty...
 
anika aaaaaaa to zmienia postac rzeczy :tak:. Co do koloru może to jakaś infekcja, może po prostu śluz się zmienia w ciąży pod koniec już jest nawet żółtawo - pomarańczowy.

annemarie no to trzymam kciuki za maleństwa, żeby przeziębienie im pomogło:-p będę śledziować postępy az do pozytywnej bety i jeszcze dalej:-p
 
Melisa, dzięki za troskę. Tak naprawdę to nie można tego nazwać plamieniem. Na wkladce wczoraj zauważyłam ciemniejsza pozostałośc niż zwykle po luteinie, dziś nic. Biorę 3x dupka i 3 lutki 100 na noc.

A jak Ty się czujesz? Jak nastrój?
wisielczy ;) właściwie od dnia transferu czuję smyranie jajców jak na @, jest to dość regularne i intensywne... staram się wierzyć ale .....mam wrażenie, że wszystko idzie jak poprzednio i tylko wypatruję jak na wkładce pojawi się brązowawa maź :/

czyli u Ciebie co? ty spanikowałaś wczoraj czy bagatelizujesz dzisiaj? odpoczywaj dużo! myślę podobnie jak kate, do soboty i krótko i długo, zależy od sytuacji.....
 
Dziewczyny, myślę, ze spanikowalam wczoraj. Bo nawet plamienie to nie było. Inny odcień pozostałości po luteinie. Ale dZiękuję bardzo za troskę :**

Kate, a jak się dZiś czujesz? Trzymam kciuki, co byście dalibrade w wypadku do magicznego tygodnia :))

Melissa, marsz na bete! :) razem z Najki-parami lepiej idzie ;)
 
reklama
wiem, wiem dziewczyny...znów robię to samo...znów kilka dni po transferze wszystko przekreślam.....
no dobra...to napiszę.....
nie jest tak jak sobie myślałam, już troszkę łez upuściłam (niewiele ;) )
mam maleńką nadzieję ale boję się nawet o tym myśleć....
na betę bym pobiegła w piątek ale to dopiero 8dpt będzie a ja miałam 3 dniówki
więc dużo odpoczywam ale codziennie chodzę do pracy, dzięki temu czas upływa :)
strach mnie paraliżuje jak mam iść do toalety albo podać lutkę...... poza tym jest nieźle :) nie wkręcam sobie ani nie nakręcam się...jakoś egzystuję ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry