reklama

Kto po in vitro?

MagdaM ja się czuje bardzo dobrze, coś tam trochę zakluje ale ogólnie jest ok ☺ nie wsłuchuje się w swój organizm tak jak za 1 razem bo teraz mam biegajacego szkraba po domu i nie mam czasu☺☺ czekam co przyniesie los ☺
 
reklama
U mnie to nie jest tak, że nie ma wsparcia, niby wspierają po cichu, ale nie rozumieją. Ogólnie uznają, że jesteśmy jeszcze młodzi i właśnie - blokujemy się. I taka gadka.
Dlatego uważają, że można nas obciążać opowieściami o dziećmi, no, bo przecież będziemy mieli dziecko, bo jesteśmy młodzi...
 
Dziewczyny,
tak sobie dumamy z mężem, że czujemy się nieco naciągnięci przez klinikę. Oczywiście nie dawali nam 100% powodzenia, ale lekarka wiedziała, że problem jest z komórkami i że w tamtej klinice proponowali nam po 3 nieudanych próbach KD. A tu lekarka wyśmiała ten pomysł. A wyszło tak samo i rozłożyli ręce i mówią to samo co już było wiadomo.
Jeśli w sobotę okaże się, że nie ma zarodków, to mąż chce zrezygnować już z tych mrożonych komórek, tzn nie zapładniać ich, tylko sięgnąć po KD. I chce z nimi pogadać o zniżce ewentualnie, bo zrobili nas w bambuko.
Owszem, leków było mniej, hiperka delikatna, ilość komórek ta sama, ale efekt końcowy też ten sam.
Co o tym myślicie? Czepiamy się czy mamy rację?
 
Dziewczyny,
tak sobie dumamy z mężem, że czujemy się nieco naciągnięci przez klinikę. Oczywiście nie dawali nam 100% powodzenia, ale lekarka wiedziała, że problem jest z komórkami i że w tamtej klinice proponowali nam po 3 nieudanych próbach KD. A tu lekarka wyśmiała ten pomysł. A wyszło tak samo i rozłożyli ręce i mówią to samo co już było wiadomo.
Jeśli w sobotę okaże się, że nie ma zarodków, to mąż chce zrezygnować już z tych mrożonych komórek, tzn nie zapładniać ich, tylko sięgnąć po KD. I chce z nimi pogadać o zniżce ewentualnie, bo zrobili nas w bambuko.
Owszem, leków było mniej, hiperka delikatna, ilość komórek ta sama, ale efekt końcowy też ten sam.
Co o tym myślicie? Czepiamy się czy mamy rację?
Oczywiscie ze masz racje - poczekamy do soboty poki co :)
 
MagdaM33 - no właśnie my zmieniliśmy klinikę i jak powiedzieli, że pomysł z KD to za szybko tamci zaproponowali, to mieliśmy nadzieję. Tzn jeszcze do soboty może się okazać, że zarodku są, ale jak nie to historia się powtarza czwarty raz.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry