• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Kto po in vitro?

reklama
Może inne dziewczyny coś doradza :-) a na jakim jesteś etapie teraz?
Jutro mam wizyte monitorujaca przed transferem jesli wszystko będzie ok to jutro mąż oddaje nasienie i beda zapladniac komorki no i transfer byc moze w piatek lub w sobote. Mam pytanie w uk jest pierwsze podejscie do ivf refundowane jak dlugo sie czeka na ta procedure.
 
reklama
Tak Ci się wydaje, że oddasz.. Wszystko się zmienia po urodzeniu. Ja patrzyłam na te "kuleczki" jako jakieś twory, zarodki, embriony to jeszcze nie dziecko.. Teraz widzę w każdej takiej kuleczce mego syna, bo przecież ten mały człowiek był kiedyś taką kuleczką...
Święte słowa, też tak kiedyś myślałam, a teraz jestem w końcówce drugiej ciąży, mam 40 lat, raczej już za późno na kolejną, a na zimowisku jeszcze 2 blastusie. I cholerny dylemat mam, bo oddać jakoś nie mogę sobie wyobrazić. Chyba podejdę jeszcze do crio i będę wyjątkiem, który liczy na to, że się nie uda.... to w ogóle jest przekora losu, bo miałam dwie stymulacje, w pierwszej na 7 prawidłowych pobranych i zaplodnionych komórek tylko 2 blastki, z jednej mam synka, drugi transfer nieudany, a przy drugiej stymulacji na 6 prawidłowych komórek aż 5 blastocyst.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry