reklama

Kubuś 28 tc+2, 770 g

reklama
ha ha!
No dobra, skoro mam taka moc:-)
To wystrzeliwuję wiązkę dobrej mocy prosto z serdecznego palca mego (;-))
Jakubie! Walcz jak na dzielnego wojownika przystało! Niechaj infant pójdzie sobie precz!;-)
Dajemy Ci z mamuską..ile?...3 dni:) No dooobra, do piątku max:tak:
 
Kurde.. jak to jest, ze jak jedna rzecz sie układa, to zaraz coś innego sie wali... z Kubusiem do przodu, ale... wczoraj sie dowiedziałam, że u mojej przyjaciółki zdiagnozowano raka tarczycy... Wszystko przebiegało bez żadnych praktycznie objawów... Szczęście w nieszczęściu, że nowotwór to z tych łagodniejszych, ale teraz denerwuję się na dwóch frontach...
 
Sylwetko, wspólnik mojego Brata, zresztą lekarz, też miał to świństwo. Na razie wygląda na to , że jest ok. Nie martw się na zapas, choć wiem, że taka diagnoza u kogoś bliskiego jest straszna. Pogłaskaj swojego dzielnego Kubusia w moim imieniu.
 
Jak to dzisiaj mamusia mało zawału w szpitalu nie dostała...
Wchodzimy dzisiaj na oddział, kierujemy się na salę Kuby, a tam... pusto. Na nasze pytanie, gdzie jest Kuba, pielęgniarka odpowiada, że na dużej sali (OIOM). ja zbladłam, ale pielegniarka konspiracyjnym szeptem mówi: Pani się nie martwi, wszystko jest dobrze, ale leci Pani do lekarskiego. Najpierw blado-szrzy wpadliśmy na salę, szybciutko do łóżeczka- Kubuś uśmiechnięty leży i patrzy. na to ja znowu dlaczego na OIOMIe, a pielęgniarka uspokajająco, żę jutro pani minister przyjeżdża i chcieli kogopś reprezentacyjnego na dużej sali położyć.
Dopiero wtedy spokojnie udałam się na rozmowę z lekarką, która mnie uspokoiła że nie tylko nie jest gorzej, ale wrecz bardzo dobrze. Zapalenie poszlo precz, wyniki coraz lepsze.. jeszcze trochę Kubuś musi pobyć na Infancie, ale dzisiaj w ciągu dnia miał dwie przerwy po 3 godziny i jeszcze po kąpieli był tylko na maseczce. to już nie jest mała Kropeczka- wazy 3330g
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry