Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Sylwetka, dobrze będzie. Moja Mała miała tylko 1500, jak przenieśli ją do podgrzewanego łóżeczka, a za parę dni była już w normalnym. Ładnie trzymała temperaturę. Do domku wyszła z wagą 2020 i w 35 tc. Trzymam kciuki za Twojego walecznego Kubusia&&&
Kochane Mamusie dziękujemy za Wasze posty:-) odkad jestem na forum jestem o wiele spokojniejsza, bo wiem ze tutaj czekają na mnie nie tylko dobre rady, ale przede wszystkim słowa wsparcia.
co u Kubusia... Oddech własny na zmianę ze wspomaganiem, samodzielnie jeszcze nie może oddychać bo występują czasem duszności (to jescze pozostałośc po zapaleniu płuc), waga systematycznie idzie w górę, trawienie w miarę. Jutro będę wiedziała co z oczkami.
modlę się gorąco i ściskam kciuki za wszystkie nasze Maluszki
Po to jest to forum Każda z nas przeżywała podobną historie,a że minęło trochę czasu nabrałyśmy trochę dystansu i służymy radą i wsparciem
Na pewno się ze mną dziewczyny zgodzicie Czekamy na jutrzejsze wieści w takim razie.
właśnie przed chwilką wróciliśmy od Kubusia. Dzisiejsza waga - 1330, kupki w końcu się unormowały i sa jak marzenie:-). ciągle jeszcze są problemy z oddechem, wczoraj malutki byl na samodzielnym oddechu cały dzień ale jeszcze sobie nie radził. Ciągle jeszcze są zmiany w płucach. No i za tydzien kolejna konsultacja okulistyczna z powodu niewykształconej siatkówki.
Sylwetka24, ja też nie miałam pojecia, że ładna kupa może tak ucieszyć rodzica:-). Oddechowo też sobie poradzi, pamiętaj, że jest jeszcze malutki i potrzeba mu czasu. Co do badania okulistycznego mam nadzieję, że wyjdzie pomyślnie, Zresztą mój Szymek też ma mieć takie badanie przed wyjściem do domu i też mam stracha, ale wiara jest chyba większa. Myslę o was ciepło. Buziole dla Kubusia.
znowu wpadłam w panikę... U Kubusia bedzie robiona punkcja, bo wyszedł dodatni posiew... co prawdza zabieg dopiero w przyszłym tygodniu, a ja już nie myślę o niczym innym. Stan płuc jeszcze nie pozwala na całkowicie samodzielny oddech, ale tu czekam cierpliwie.
kochane Mamusie czy któreś z waszych Maluszków miało wykonywaną punkcję? Z tego co mówiła dzisiaj dr to jest to badanie że tak powiem standardowe w przypadku wcześniaczków
Sylwetko, mój Franula nie miał, ale faktycznie słyszałam, że wiele dzieciaczków wymaga punkcji.. Wiem jak strasznie się bałam jak Franula miał mieć robione znieczulenie zewnątrzoponowe, więc..rozumiem Twój strach. Musisz sobie chyba tak to wytłumaczyc, że...po prostu nie ma innego wyjścia.. Trzeba zbadać płyn, żeby pomóc maluszkowi..Zapalenie opon jest b niebezpieczne..
Może lekarze chcą najpier wykluczyc inne mozliwości zanim zrobia punkcję? Mówili Ci dlaczego dopiero w przyszłym tygodniu?
Trzymaj sie kochana..
z tego co mówiła dr to nie jest punkcja na cito, więc na pewno nie ma zagrożenia zapalenia opon. Chca sprawdzic czy ta bakteria którą wykryli u Małego wpływa na układ nerwowy (tak zrozumiałam to co mówiła lekarka) i ewentualnie dobrać antybiotyk. Może panikuję na wyrost, ale jakoś to tak samo wychodzi.