Ma_Dunia
Fanka BB :)
Mój M do ciąży podchodzi spokojnie, może nawet z lekkim dystansem. Ale to już taki typ, do niczego go nie zmuszam i daje mu tyle czasu ile potrzebuje. Zresztą mężczyźni później nawiązują więź z dzieckiem. Chyba ważniejsze, żeby cieszył się jak już dziecko będzie na świecie niż żeby po porodzie i pierwszych dniach euforia z okresu ciąży wyparowała.Dzisiaj miałam ogólnie ciężki dzień,nie możemy się z M. dogadać, on wogóle chyba nie czuje tej ciąży tylko udaje
Chyba popadam w jakąś depresję, ale nie będę was tym gnębić, jakoś postaram się z tym uporać.

Zresztą ja też jestem jakaś spokojna i wyciszona, nie ekscytuję się i nie nakręcam, staram się nie wyobrażać sobie jaki będzie nasz synek i jak to będzie po porodzie, bo życie szybko takie wyobrażenia weryfikuje. Ja, z kolei, jestem typ zachowawczy. ;-)
Super wieści! No i gratuluję synka! :-)Chciałam się tylko podzielić wieścią że wczoraj byłam na połówkowym usg, młody wiercipięta został gruntownie przebadany - wyniki bardzo dobre, moja szyjka skróciła się od ostatniego usg tylko odrobinę i jest twarda i zamknięta wobec czego odetchnęłam z ulgąNo potwierdziło się, że będziemy mieli drugiego Syna:-)
Aha grunt to pozytywne myślenie i tak trzymaj. Wszystko będzie dobrze.Powiem Wam, że jakaś silna się czuję psychicznie,jak o tym myśle i aż sama się dziwię....ale to może dlatego że synuś pokazał mi wczoraj, że wszystko jest OK.
( na załączonym obrazku...jak się wklei)
I nie czytaj za dużo w internecie o problemach, bo to tylko nakręca niepotrzebnie.

Koga gratuluję synka! :-) Może, w kwietniu, będą dwa Juliany, bo ja też przymierzam do tego imienia. ;-)a ja po usg połówkowym - wszystko okno i kolejny SYNEK - Juluś mały (Julian), waży aż 700g
![]()
Gosiaczek trzymam kciuki, żeby wyniki się poprawiły.Ja właśnie wróciłąm z badań po obciążeniu glukozą i jestem załamana bo wynik wyniósł aż 233, mam iść jutro koniecznie do lekarza ma mi dać skierowanie do szpitala i niewiem co z nami będzie. Teraz już wiem dlaczego tak szybko mi się przybrało na wadze aż 11 kg, jestem ciągle głodna........

Odetchnęłam... ;-) Teraz to już z górki!Właśnie wróciliśmy ze szpitala. Z synkiem wszystko w porządku, wykluczyli najgorsze warianty i po dokładnym przebadaniu podczas USG centymetr po centymetrze stwierdzono, że nasz synek jest zdrowy. Cieszę się niesamowicie, od razu wszystko nabrało innych barw![]()

Witaj wsród Kwietniówek. :-)Witam wszystkie przyszłe mamusie:-)!Ja również mam termin na kwiecień.Może jest ktos z okolic Częstochowy i bezdie rodzic w Blachowni?pozdrwaiam goraco
Witam serdecznie. :-)Czesc dziewczyny ja też kwietnióweczka moj teramin 23.04.2009

No potwierdziło się, że
Mam zatkany nos, drapiące gardło i paskudny nastrój.
No i mój M pojechał na następną konferencję. Idę zagrzać sobie mleko z miodem i wskakuję pod kołdrę... Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.
wsumie wyszedl taki pycha, ze obrzarlam sie jak niewiem co i teraz cierpie.. jeszcze godzine temu to lezalam na lozku i zwijalam sie z bolu.. nio ale juz mi troszke przeszlo, bo T zaparzyl mi miete:-)