nio i ja juz w domku:-) wsumie nic nie zalatwilismy dzisiaj i jestem troche zla, no ale coz zrobic jak wszystko czynne bardzo krotko..
odebralam wyniki badan i sama niewiem czy sie cieszyc, czy nie.. czesc jest dobra czyli toxo, glukoza, a z reszta gorzej

morfologia znow mi spadla, mocz tez cos nie tak i crp.. zobaczymy co lekarz na to powie w poniedzialek..
pozniej bylismy u tesciowej w odwiedzinach i troche wyszlismy wkurzeni od niej, bo zaczela gadac na temat psow, dziecka itd.. na co mezus jej powiedzial, ze jak jej sie cos nie podoba to wcale nie musi do nas przychodzic i tyle

nio i taki troche glupi klimat sie zrobil..
nio, a jesli chodzi o przygotowania do sylwka to ja zaczne chyba pod wieczor

okazalo sie, ze na smierc zaomnielismy, ze dziadek ma jutro imieniny i nie kupilismy prezentu i chyba czeka nas jeszcze wyprawa do sklepu jakiegos.. nio, ale maja przyjsc znajomi i cos musze przygotowac, tylko jeszcze nie mam pomyslu co

pewnie jakas salatka, jajka faszerowane i pewnie mezus do wieczora tez cos sobie umysli;-)mam nadzieje, ze jakos sie wyrobimy..
Gabi a jak twoje wyniki?? odebralas juz??