Ma_Dunia
Fanka BB :)
Witam w ostatnim dniu tego roku. :-)
Najpierw...
Życzę wszystkim dobrego startu w rok 2009, spełnienia marzeń, szczęśliwych rozwiązań w terminie i mnóstwo zdrowia dla Was i Waszych Pociech! :-) No i szampańskiej zabawy gdziekolwiek będziecie!
Uporałam się w końcu z ostatnim problemem: znalazłam położną. Pracuje w szpitalu w którym zamierzam rodzić i mówi po polsku, co jest dość istotne, kiedy trzeba zrozumieć skomplikowane terminy medyczne w obcym języku. Przepisałam się też na jej kurs w szkoły rodzenia, będzie siedem par w tym cztery z tym samym terminem porodu co ja. Zaczynam już 8.01.
Będzie też opiekowała się mną po porodzie w domu. Lepiej trafić nie mogłam. Ale... 
Jedyną moją wątpliwością jest, że przy pierwszym spotkaniu jakoś nie poczułam nici zrozumienia.
No ale może pierwsze wrażenie będzie mylne, mam nadzieję, że po pierwszych zajęciach będę o niej wiedziała coś więcej. Niby najważniejsze jest doświadczenie, a w takim szpitalu nie trzymaliby niekompetentnej osoby, ale dla mnie ważny jest też dobry kontakt z drugą osobą i jakaś nić porozumienia. Pocieszam się, że jak będzie nie tak, to zawsze mogę poszukać nowej położnej. Zobaczymy... :-(
Teraz zabieram się za przygotowanie kolacji sylwestrowej. ;-)
Do usłyszenia w przyszłym roku. :-)
Najpierw...
Życzę wszystkim dobrego startu w rok 2009, spełnienia marzeń, szczęśliwych rozwiązań w terminie i mnóstwo zdrowia dla Was i Waszych Pociech! :-) No i szampańskiej zabawy gdziekolwiek będziecie!

Uporałam się w końcu z ostatnim problemem: znalazłam położną. Pracuje w szpitalu w którym zamierzam rodzić i mówi po polsku, co jest dość istotne, kiedy trzeba zrozumieć skomplikowane terminy medyczne w obcym języku. Przepisałam się też na jej kurs w szkoły rodzenia, będzie siedem par w tym cztery z tym samym terminem porodu co ja. Zaczynam już 8.01.
Będzie też opiekowała się mną po porodzie w domu. Lepiej trafić nie mogłam. Ale... 
Jedyną moją wątpliwością jest, że przy pierwszym spotkaniu jakoś nie poczułam nici zrozumienia.
No ale może pierwsze wrażenie będzie mylne, mam nadzieję, że po pierwszych zajęciach będę o niej wiedziała coś więcej. Niby najważniejsze jest doświadczenie, a w takim szpitalu nie trzymaliby niekompetentnej osoby, ale dla mnie ważny jest też dobry kontakt z drugą osobą i jakaś nić porozumienia. Pocieszam się, że jak będzie nie tak, to zawsze mogę poszukać nowej położnej. Zobaczymy... :-(Teraz zabieram się za przygotowanie kolacji sylwestrowej. ;-)
Do usłyszenia w przyszłym roku. :-)
ze mna zawsze tak jest, a jakbym jeszcze zaczela szukac w necie info na ten temat to chyba bym zwariowala, bo wszystkie najgorsze scenariusze by mi "pasowaly"
tylko jeden starszy pan powiedzial, ze przeciez ja mam prawo isc bez kolejki i chcial nas przepuscic.. nawet zaczal o tym glosno mowic, bo myslal, ze ludzie przed nim nas przepuszcza, ale gdzie tam.. wszyscy nagle zaczeli buty ogladac i sufit
a mialy byc jajeczka faszerowane:-( nio nic, musze co innego wymyslec i to na predkosci