witam kwietnioweczki:-)
ja dzis wyjatkowo dlugo pospalam

szczerze mowiac obudzilam sie moze z 15 minut temu.. tzn niby najpierw obudzilam sie o 5, wyprawilam mezusia do pracy, ale jeszcze sie polozylam na "chwilke".. za to teraz boli mnie glowa, chyba z przespania, bo juz wsumie nie pamietam kiedy tyle spalam

jesli chodzi o kawe to ja dalej pije naturalna.. ale ilosc ograniczylam znacznie.. przed ciaza ja pijalam sama kawe i to parzona z 2 kopiatych lyzeczek, wogule nie pijalam herbaty.. takze na dzien potrafilam wypic 5-6 kaw i do tego zawsze jakiegos tigerka.. teraz przezucilam sie na kawe rozpuszczalna i robie kawe z 1 lyzeczki, pol na pol z mlekiem.. moj mezus jak pare razy sprobowal mojej kawy to stwierdzil, ze on takiej by nie mogl pic, bo smakuje troche jak woda

nio, ale ja jakos tak sie przyzwyczailam, ze mi to wcale nie przeszkadza;-)
aniolek20k jesli chodzi o rozrabiania naszego synusia to mam podobnie.. potrafi mnie tak kopnac, ze az sie z bolu zwine.. zwlaszcza jak probuje sie nachylic to wtedy sie buntuje.. chyba mu niebardzo sie podoba taka moja pozycja i odraza daje mi o tym znac.. ostatnio w sklepie nawet byla taka sytuacja, ze nachylalam sie nad lodowka z serami, a mlody takiego mi kopniaka dal, ze wypuscilam ser z reki i zwinelam sie w klebek.. nio coz, chyba robi mu sie powoli zbyt ciasno i walczy o swoje;-)

hi hi nio, ale ja juz znalazlam sposob na niego, tzn jak zabadzo dokazuje i kopie tak, ze az mnie boli, to pukam delikatnie w to miejsce palcami i synus robi sie spokojniejszy;-) dalej rozrabia, ale juz nie tak mocno mi dokazuje:-) hi hi
Frezja nio to kuruj sie kochana, a ja zycze duzo zdrowka;-):-)