reklama

Kwiecień 2009

pol godziny przed cesarka lekarz mi pokazywal mi siusiaczka i wyzej pempowine bo tak przez cala ciaze sie chowalo dziecko a po cesarce zrobili wielkie oczy i powiedzieli niespodzianka ze niby pempowina byla dziwnie zawineta ale u ciebie widac ze to siusiaczek watpie zeby to byla pepowina:-)wiec raczej sie niepomylili i bedziecie mili juniorka:-)
ja mam teraz taka cicha nadzieje ze sie niepomylili ale ja juz w moim przypadku tak niedowierzam:-D
 
reklama
Gosiu ja też mam takie zdjęcie mego synusia. Ze siureczek jest widoczny doskonałe. Ale mi na karzdym USG potwierdzają ze synka bede miała. Czyli to już 3 jak się dowiedzieliśmy z mężusiem.
didi udanej podrózy życze.
A ja jutro na weselisko pędze :-) Mimo iż daleko i droga męcząca to bardzo mi się chce jechac. Pobawić potańczyć. Oby tylko plecki mocno nie bolały to bede brykać :-)
 
Aa, no to mnie pocieszyłyście, wiecie, mając już dwie córcie synuś jest dla nas spełnieniem marzeń. Wiadomo że najważniejsze by było po prostu zdrowe dzieciątko, ale ja tak się już nastawiłam na synka że boję się żeby nie było rozczarowania.

Zmykam do obowiązków.
 
Kupił tez Nalewke Babuni, kurcze jak ona mi pachnie. Nigdy nie miałam takiej ochoty na jakiegoś drinkusia, albo naleweczkę jak teraz, może to działa na zasadzie co nie można, to się chce hi hi:tak:
Ja mam w domu domowej roboty, tzn. babcinej, nalewkę z aronii. Kusi... :dry: Ale twarda jestem i odbiję sobie kiedyś, a na razie niech stoi i mocy nabiera. ;-)

No a maluch tak nisko siedzi,kopniaki normalnie w pochwie czuję.Aż muszę nogi zaciskać,bo mam wrażenie,że wyjdzie.A boli jak diabli i jak się mam nie martwić:baffled:
M też tak siedział mi między nogami,ruszyć się nie mogłam.Jak ta szyjka ma wytrzymać jak ja ktoś cały czas atakuje.:confused:
Mój synek wierzga na wysokości mojego pępka, na razie nie jest to dokuczliwe a raczej śmiesznie się czuję obserwując jak mój brzuch żyje własnym życiem. :tak: Wczoraj natomiast jakoś ciężko mi się oddychało, mały chyba wymościł się na moich płucach. ;-)

my dzisiaj jedziemy w podroz poslubna wroce za tydzien...:)
Didi niezapomnianej podróży życzę. :-)



Ja dzisiaj mam w planie zamówienie wózka przez internet. :tak: Nie znalazłam nic bardziej idealnego dla mnie od Teutonii Spirit S3, więc ostatecznie się zdecydowaliśmy. Zresztą najwyższa pora, bo na wózek będę musiała czekać 8-10 tygodni. :dry: Tylko ciągle nie mogę do końca zdecydować się na konkretną tapicerkę. :sorry2:
 
Witajcie w nowym roku,

Didi Tobie życzę wspaniałej i pełnej niezapomnianych wrażeń podrózy:-)

Co do ruchów to ja czuję je w różnych miejscach, jak siedzę to często w dole, ale na leżąco czuję już wyżej w okolicach pępka i na bokach. Moja niunia jest ułożona główkowo więc może te ruchy na dole to rączki a te wyzej to nóżki.

Byłam dziś u lekarza i wygląda na to że wszystko jest w porzadku, Tola rośnie, nadal jest dziewczynką i wszystkie pomiary są w normie. Szyjka na szczęście długa i zamknięta, przepływy pępowinowe prawidłowe, łożysko na przedniej ścianie. Generalnie oki:-)
Tylko ten nieszczęsny fenoterol mam brać do 36 tygodnia bo podobno jak już się zaczęlo to nie można wcześniej odstawić:-(

Miłego popołudnia:-)
 
Hej,a mi chłop wyniki odebrał,i wsio ok,cukrzycy nie mam,uff:-D
Margaret,fajnie,że wszystko w porządku.Cieszę się,nie wszystkie ciąże są takie jak moja:zawstydzona/y: Z fenoterolem,to niby nie tak prosto odstawić.Mnie straszyli,że po odstawieniu lada dzień urodzę,a minął ponad miesiąc chyba.Hahaha zresztą tak samo niby z czopem śluzowym,a mi równo miesiąc przed porodem odszedł:-D
Och,oby było tak samo,bo wtedy mimo dużego zagrożenia,zgladzonej całkiem szyjki i wszelkich oznak natychmiastowego porodu,to ciąże przenosiłam i jak dziwadło mnie w szpitalu oglądali:rofl2:
Gosia,ja w ciąży z M widziałam wyraźnie siusiaczka.a teraz nic nie ma między nogami i tak jakoś sceptycznie do tego podchodzę,nie wiadomo,czy nie ma czy nie widać:sorry2:
 
marys a znalazłas fajną kcieckę na wesele?

:-):-):-)

a ja raczej mam pewnosc że dziewczyna, już którys raz mmay potwierdzenie u ginki że to laska jak nic i za każdym razem pokazuje brak siusiaczka i jajeczek hihihihi
 
Czy to normalne, że dzidzia kopie tylko w jednym miejscu? Nie dość, że na samym dole to jeszcze on chyba nie odpoczywa :) Zresztą muszę się pochwalić, że będziemy mieli synusia :D A 8 stycznia idziemy na USG 3d/4d i doplera i już na100% powinniśmy się dowiedzieć, że to Synuś :)
 
Witam:-). WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU
Wczoraj wróciliśmy ze świąteczno- sylwestrowych wyjazdów. Do porodu już nigdzie nie jeżdżę !!!!!!!!!!!!!!!!!!. U mnie chyba będzie synuś. Moje dziecię leży głową w dół ( usg 22 grudzień) i chyba wcale nie śpi:szok: Wdał się w tatusia - będzie piłkarz:tak:. Za tydzień STUDNIÓWKA:-D
 
reklama
Przemyślałam, Was poczytałam i doszłam do wniosku że głupie byłoby się nie przyznać :tak:

My z córcią też byliśmy na sankach i taka zadowolona była :-D po powrocia cherbatka z cytrynką i paluszków trochę zjadłam i nagle taki przeokropny ból żołądka mnie złapał że myślałam że umrę :szok: 3 wizyty w kibelku nie pomogły i dopiero jak zwymiotowałam to poczułam ulgę, ale było okropnie.

Margaret czy wiesz coś na temat tej ustawy:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry