reklama

Kwiecień 2009

reklama
Cześć laski.Ja dziś też zniknę:zawstydzona/y:
Na razie dalej z kaszlem walczę,ratunku.
Myfa,no duży dzidziuś.
Ja leżę i nie biorę lekarstw,brałam fenoterol w pierwszej ciąży.To straszne świństwo,miałam 3 razy dziennie ktg,to wiem jak dziecku po tym serduszko przyspiesza:zawstydzona/y: Nie zawsze się da uniknąć.Ale naprawdę lepiej się więcej oszczędzać niż łykać coś co nie jest konieczne,a na pewno nie obojętne.:tak:
Na razie.
Gabi kuruj się, zycze szybkiego powrotu do zdrowia:tak:
Ja juz trzy razy w ciazy byłam chora, co prawda leczyłam się domowymi sposobami, dłuzej to trwało ale bałam sie zaszkodzic maluszkowi. Tym bardziej mój gin mi powiedzial, że próbowac leczyć sie domowymi sposobami, chyba , że to nie pomoże to wtedy ostatecznie bedziemy cos radzić. Ale na szczęście nie trzeba było:tak:
 
Hejka, wpadam tylko powiedzieć, że jestem po wizycie

wszystko ok, maluszek zdrowy i duży (1720 g), nadal chłopiec, ułożony główką do dołu. Szyjka zamknięta i długa (41 mm)

buziolki bo D mnie ciągnie do innych zajęć :-p

Bardzo się cieszę:tak::tak: Ale macie duze te maluszki:tak:
Gratuluję. mam nadzieję , że ułożenie pozostanie do dnia porodu:tak::tak: Bo maluchy lubia nam psikusy robić;-)
 
aniołek cos... niezdrowego....mniam...

apetycik mi wraca a to dobrze :-)

moja niunia mała w porówaniu do waszych maleństw moja ma kg (jak torebka cukru) ale to norma na ten tydzien ciazy, ale juz czuje te kopniaki!
 
Ja jestem ciekawa ile moja Tolcia waży, 2 stycznia miała już 1kg to teraz ciekawe ile... dowiem się we wtorek na wizycie.
A jutro mam badania i lekarz zalecił mi zrobienie oprócz standardowych (mocz, krew i toxo) jeszcze próby wątrobowe i bilirubinę. Wy też miałyście takie badania może? Bo ja się zastanawiam po co to?
 
Cześć dziewczyny! Ja dziś po wizycie. Ogólnie wszystko ok, tylko jutro mam powtórzyć mocz i posiew bo coś tam się nie podobało. Czuję się znacznie lepiej, no i mogę chodzić :tak:. Nie ma co pojadę z mężusiem na zakupki bo mamy zamiar remontować kuchnię.
Nie wiem, jak tam z wielkością mojej kruszynki, ale wasze niunie są zdumiewająco duże - kurcze to już "prawie" bobaski :-D
 
Witam Was

Szczesliwa no moje maleństwo też gdzieś tyle waży, no ale mamy przybliżone terminy :)

Margaret ja się zastanawiam czy by sobie toxo nie zrobić z tego względu, że w schronisku dla zwierząt pracuje... no ale styczności s kotami odkąd wiem, że w ciąży jestem miałam tyle co nic

Ale dziś u mnie ponura pogoda, siedze w tej robocie i oczy mi się zamykają.

Dziewczyny miała któraś z Was sytuację, że zmieniała pracę w ciązy ? Bo ja jutro dostaje nową umowę, bo przechodzimy pod inną firmę i się zastanawiam czy to nie będzie żadnego problemu z zusami i ubezpieczeniem
 
a u mnie nic po wczorajszej pogodzie, dzis wieje ze szok,
nie mam pomyslu na obiad, kurcze.
lece zaraz po forme na macierzynskie bo to juz tuz tuz i trzeba wyslac a u mnie bedzie duzoooo sprawdzania czy mi sie na pewno nalezy
 
Ja jestem ciekawa ile moja Tolcia waży, 2 stycznia miała już 1kg to teraz ciekawe ile... dowiem się we wtorek na wizycie.
A jutro mam badania i lekarz zalecił mi zrobienie oprócz standardowych (mocz, krew i toxo) jeszcze próby wątrobowe i bilirubinę. Wy też miałyście takie badania może? Bo ja się zastanawiam po co to?

ja sobie robilam to jak dostalam uczulenia wysypkim malej jak skora swedzi...cholestaza jakos tak nazywa sie ta choroba chyba w ciazy....mlode moze uciskac watrobe i moga wystepowac rozne dziowne rzeczy, jesli lekarz Ci to zlecil to uwazam ze dobry lekarz....nie kazdy zwraca na to uwage a to bardzo wazne badanie...a choroba znika zaraz po porodzie...
 
Ostatnia edycja:
reklama
Moj klocek dzisiaj sobie jogging robi od czasu do czasu, albo boks trenuje....juz dwa razy dostalam serie:-) teraz sie tylko przekreca:-) no, a ja dostalam przelew z roboty, to moge zamowic flanelkowe biale pieluszki - kurcze, nie do kupienia normalnie:dry: kolorki moze i fajne, ale kupie biale i je tak staroswiecko obhaftuje hihi jak juz leze, to przynajmniej bede czynnie lezec:-D wicei, marzy mi sie taki maksymalnie staroswiecki wozek....na ogromnych kolach, wiklinowy....no wiem, wiem, niepraktycznie, nie na nasze drogi, ale one takie piekne byly:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry