reklama

Kwiecień 2011

reklama
ja za toxo nie placilam ale za 1-szym razem 2-go mi nikt nie proponuje a ja ciagle zapominam sie spytac. ale Acronka miala 2 razy i z tego co pamietam to nie placila. Ja tez wszystko na NFZ place tylko za bilety zkm :-).
Jak narazie moja ciaza jest idealna ( i aby tak zostalo) i nie wiem jak by bylo gdyby bylo zle.
 
Hej dziewczyny :-)

oodzywam sie w 2paku :-D haha

sorrki za nieobecnosc ale wczoraj maz pamietal o rocznicy i zaskoczyl mnie kwiatkami i wspolnym wieczorem z masażem :-D i juz nie w glowie bylo mi BB :-D hahaha

a dzis komp popsuty, kupe problemow na glowie ale za to pogoda dopisuje.
Normalnie nie uwierzycie ale bylo dzis prawie 16stopni!!! I slonko pelna para.
Az sie z domu chcialo wyjsc, poszlam z nim na plac zabaw a tam pelno dzieci i znajomych mamusiek, az na chwile zapomnialam o wszystkich bolach i problemach. Az chce sie zyc :-D dzieciak tak mi sie wylatał ze padl i spal do 18 :-D ahhh niech juz tak zostanie :-D

i przesylam mnostwo promykow dla was zasniezonych :-)

moze odezwe sie potem z kom, ale nie nadrobie od wczoraj sorrki ;)
 
reklama
cucumber z tym rozkojarzeniem to coś jest na rzeczy, bo ja też siebie nie poznaję :tak:
nati gratuluję udanej wizyty ;-)

Przyszedł wreszcie kurier z książką :-)
A mnie te plecy bolą i bolą...nie wiem, czy to normalna przypadłość ciężarnych (taki ból prawie od pośladka aż do połowy pleców), czy znów dzieje się coś niepokojącego... Macie jakieś porady? Kurczę, ja już nie wiem, kiedy na coś przymknąć oko, a kiedy alarmować...za dużo tego wszystkiego :-(
mitaginko - rozkojarzenie w ciązy to norma. Ja mam tak prawie od samego początku, a im dalej w las tym bardziej się pogłębia.... I dodać nalezy też niezgrabnośc i dziurawe ręce. Odmawiam noszenia naczyn, a juz zwłaszcza zastawy, bo co rusz coś tłukę.
A odnośnie bólu pleców - może to rwa kulszowa? czasem pojawia się w ciązy i samoistnie przechodzi, zapytaj lekarza przy okazji. I to taki ból plecowo-nożny przez biodro.
Cucumberku - nie czytaj tych pierdół, bo to od tego się dopiero mózg lasuje. Jeszcze palniesz gafę w towarzystwie i ci łatkę przykleją na długie lata :eek:

Cytat:"pochwa to narząd bardzo rozciągliwy, jej wewnętrzna ściana zbudowana jest z wielu fałdów elastycznej tkanki, która staje się jeszcze bardziej elastyczna pod wpływem wydzielanego przez całą ciążę progesteronu."
baby, acronka i inne babeczki na wspomagaczach typu luteina i duphaston- może to dobre wieści dla nas :) może nasze pochwy jeszcze lepiej będą się rozciągać? ;)
A to dobre wieści :-D Ale masaż pochwy już zaczęłam i uskuteczniać będę do końca. Nie zaszkodzi.


jestem po wizycie.
chyba nie umiem jednak byc świnią.. powiedziałam lekarzowi co i jak jeszcze przed usg. od razu wziął mnie na leżankę. stwiedził że faktycznie zastaweczka jakby się uparł to troszke odstaje. mówił, że takie akcje jak szybko się pojawiają tak i szybko znikają i tak jak mówili w cdz- mam sie tym nie martwić. Ze nie jest to wada zagrażająca w żadnym stopniu dziecku. pochwalił lekarza (kolegę) ze szpitala za nadgorliwość :) Serce bije równo, miarowo i w odpowiednim tempie 140uderzen więc super. Poza tym z usg wszystko się wyrównało jak z OM i termin 21 kw. no i jak widać martwiłam się nie bez potrzeby o te żylaki. Lekarz powiedział że faktycznie nie ładne i nie dobrze ze są mimo leków. mówił że jak zaczną boleć te na nogach( to znaczy że zaczną????????????????????????????!) to mam przyjść po zastrzyk. ten na wardze boli i tak ale powiedziałam że będe więcej leżeć a zastrzyków nie chce. no. także git generalnie. a, następna wizyta 10 marzec i na toksoplazmozę badania mam sobie zrobić. sama. odpłatnie. ciekawe ileż to?!
aaaaaaaa mała się przekręciła główką w dół:tak: szykuje się cwaniara. ale i tak do połowy kwietnia nie dam jej wyjść seseseee:-D
Margola - wspaniałe wieści. Jakbym ja miała takiego lekarza, to mój mąż by się nie opamiętał i mu nawtykał by w pięty poszło. A wizyta by była gratis w rozliczeniu:zawstydzona/y:
Nie wiem ile u mnie kosztuje toxo, ale będę w labie bo musze mocz oddać, to sprawdzę.I może sobie też toxo ekstra strzele, a co?

margola super że wszystko ok, ostatnio tyle się tu dzieje, że kazda dobra wiadomość na wagę złota....

czekamy na dalsze pomyślne wieści dziewczyny

p.s. ten napis 'konrad i niko' mi nie pasuje kolorystycznie!
mój suwaczek ciążowy zresztą też nie, ale sam w sobie mi się podoba więc zostaje, tylko te imiona dzieciaczków!!! wrrrrr coś pokombinować muszę:D:D

i jeszcze raz edit:
w tej ciąży powiedziałam basta i wszystkie badania i wszystko wszystko na kasę chorą robię:D:D (poza jednym usg 3D no i badaniami TSH - tarczyca, to robię priv) więc na pewno kupa siana za całą ciążę zaoszczędzona. w poprzedniej ciąży 80zł co 3 tygodnie plus wszystkie badania płatne!! no to przez 9mcy się uzbiera nie?
Morgaine - i masz rację, tyle składek płacimy, że można sobie to choćby w badaniach poodbierać. A oszczędność znacząca.

lilou - nie wierz w sny!!! Żadnych takich historii!!! My tu wszystkie jak jeden mąż jestesmy zaprogramowane na happy endy!!!

Ja dzisiaj dziewczynki za dużo nie zrobiłam, ale tak jak mitaginka cierpię z powodu bólu pleców. No i jeszcze mi wczoraj w biodrze coś strzeliło i lekko kuleję, staram się to rozchodzić, ale i chodzić za duzo nie moge, ehh sypię się.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry