no wlasnie wstawac.
Ja co prawda lozeczku ale jak tylko corka wyjdzie do szkoly to wstaje

mam pytanko do brdziej doswiadczonych:


czy to normalne ze na tym etpie ciazy dziecko sie w nocy mniej rusza?? bo w nocy wogole jej nie czuje no a teraz juz pokopala mamusie
podobno teraz dziecko ma już w brzuszku ten rytm który będzie miało jak się urodzi więc ciesz się kochana

ja położyłam się spać wczoraj o 21 i obudziłam się o 7 rano

kurcze ostatnio znowu lepiej sypiam (co prawda przebudzałam się w nocy bo już mnie kręgosłup boli strasznie) ale zasypiałam znowu więc ok.
aenye kurcze tak mi Cię szkoda. wyobrażam sobie co musisz czuć. w poprzedniej ciąży, po wyjściu ze szpitala (patologia ciąży) dostałam jakieś choróbsko wredne i na wstrętnym antybiotyku leżałam po którym nie wiedziałam jak się nazywam.
choroby w ciąży to niezbyt dobry pomysł, jestem zdania że lepiej wziąć coś mocniejszego i się wyleczyć niż się męczyć tygodniami... także może teraz się wykurujesz....
asiunia gratuluję udanego wieczoru, wiedziałam że będzie pamiętał
oczywiście zapomniałam co jeszcze której mam odpisać....przepraszam, ale tak to jest jak się nadrabia.
ja też kaszlę i coś z zatokami mam, ale nie pojawia się gorączka i ogólnie czuję się ok więc na razie nic z tym nie robię, poza ogromną ilością herbaty z cytryną.
czekam na M, może pączki przywiezie. chociaż to nie jest najlepszy pomysł na moje kilogramy

ehhh jak ja już marzę żeby w normalne ciuchy się wbić i nie mieć tych wszystkich dolegliwości. naprawdę mnie to dobija. ale z drugiej strony, chcę dotrwać do 40tego tygodnia, kiedykolwiek on jest (bo mam 2 daty porodu


) ale z usg wcześniejsza tylko o 5 dni od OM więc w sumie żadna różnica. i tak termin to 2 tyg. wcześniej lub później więc może będę terminowa...
ehhh trzeba się ubrać i łóżka pościelić....
miłego dnia kwieciste