reklama

Kwiecień 2011

reklama
a ja moge sie wypowiedziec? :-D hihi
pozatym dranissimo ty chyba nie masz wyboru, bo jak puscisz Zuzke do przedszkola to sama wsiaknie angielski :-D

mozesz mozesz, zapomnialam, ze znowu bywasz ;-)
No ja w sumie mam wybor :-p Poslac do tutjeszego przedszkola, albo do polskiego [prowadzonego przez pl]. Ale do pl nawet nie mysle, bo powiem szczerze, ze wkurza mnie takie kitranie sie w obrebie tylko Polakow, siedzenie i gadanie tylko z Polakami, a potem po 7 latach pobytu zero jezyka, a dodam ze w cholere czeste to!

ducha, a ja juz sama nie wiem, przyznam nie mialam okazji czytac nic naukowego na ten temat. Ostatnio gdzies wyczytalam tylko, ze ponoc nie wolno na wlasna reke uczyc, no i ze jakas pani psycholog - blizej mi nie znana - twierdzi, ze 2 jezyki na raz dla takiego bobasa to za duzo, w momencie kiedy nie zna on zadnego jezyka... Ja dodam tylko, ze znam opowiesci stad, jak takie dzieci w jednym zdaniu potrafily mieszac oba jezyki, bo nie wiedzialy ktory wyraz jest ktorego jezyka. Dla nich to bylo takie naturalne.
Ja rouzmiem, ze dziecko jest chlonne jak gabka i szybciej zalapie od malenkosci, ale takiego pomieszania z poplataniem w glowce dziecka chcialabym uniknac.
 
Ja już po poloteczkach :-)
Fajow było, tego mi brakuje pogadszek z koleżankami, niekoniecznie o pampersach i mleczku :-D

ducha mąka ziemniaczna nie pomogła, ale puder spróbuję - dzięki

dranissimo i anetka1990 - również dziękuję, kładę małego na brzuch, w zasadzie to sam się przekręca i sie wietrzy :-D

nati super, że mieszkanko się sprzedało i macie nowe :tak:
To kupiliście mieszkanko w tym samym bloku?
 
Ostatnia edycja:
nati, no to daleko, nie ma co :-D:-D:-D. Ale w sumie to dobrze, bo nie trzeba załatwiać samochodu do przeprowadzki i winde macie, z tego co pamiętam to wlaściwie tylko do windy/z windy :). Niestety nie ma mnie w Gdyni bo zgłosiłabym sie na ochotnika do pomocy :tak:.

draniu, no pewnie nie ma złotego środka, ale po pierwsze znam troche takich dwujęzycznych dzieci, a po drugie sama tak gadałam, tzn. mieszałam dwa języki w jednym zdaniu i jakoś mi to przeszło (chociaż może i nie, bo czasem mi się zdarza jeszcze ;P), nie ubolewałam też zbytnio nad tym, mój brat tak samo, choć on był za mały jak wróciliśmy do PL i nikt z nim nie ćwiczyl, więc teraz tylko polski :(.
Jeśli uczysz najpierw jednego, potem drugiego (nawet jeśli dziecko jest jeszcze male) to juz nie dwujęzyczność i nie dochodzi do rozwoju tej części mózgu w takim stopniu, a mnie włąsnie na tym zależy.
Ale każdy robi i tak jak uważa najlepiej dla swojego dziecka, choć Tobie będzie trudno, skoro żyjecie poza PL, zapewne samo przyjdzie ;).

A u nas dzisiaj kaszki ciąg dalszy, tym razem bananowa (mleczno-ryżowa) z nestle i rewelacja, tylko sie pysio otwierał po jeszcze, za dużo nie dałam, bo to tylko taki deserek jakby miał być, na spróbowanie i dodatkowe zajęcie bo bidulek się męczyl dzisiaj na maksa z dziąsełkami, aż dałam nurofen :(. W ogóle ostatnio dwa razy nasikał mi na łóżko jak Go przebierałam, dwa dni pod rząd. A dzisiaj przed kapielą zrobił kupę, więc umyłam dupsko i myślę: bezsensu zakładać pampera na te dwie minutki, zanim przygotuje kąpiel. Wieć owinęłam lekko dupsko tetrą i szykuje kapiel, przyszykowałam, więc ściągam tetrę i zabieram sie za zdjęcie bodziaka, a tu co?! Sik prosty oczywiście :-D znowu na pościel, hahahaha, byl jeden dzień przerwy, a wcześniej leżymy sobie na łózku a tu nagle rzyg, taki z chluśnięciem, na siebie, na pościel, komputer i na mnie. A najlepsze jest to, że się wyrzygał i śmiech od ucha do ucha, to jest najlepsze w tych bąblach, zero do bani, że nieprzyjemnie :).

Teraz już śpi biedulek mój mały, zobaczymy jaka będzie nocka???!!!
 
tak mamy winde i to 2, nowe gadające :-D, byle by działały. dziękuję za chęci pomocy. :-)
rodzice i teściowie już umówieni więc damy radę.
jakie moje dziecko jest super. 8 godz poza domem i właściwie wcale nie płakała i do końca się śmiała. no wszyscy w szoku byli.
w ciągu 4 dni zamieniłam mieszkania u notariusza, sprzedałam mieszkanie i kupiliśmy, niezłe tempo.
 
nati -gratuluje mieszkania, ale współczuje przeprowadzki z małym dzieckiem bynajmniej jeden plus ze na miejscu wszystko
to wielki sukces ,że dałaś rade wszystko załatwic w tak krótkim czasie :szok: wiadomo jak u nas sprawy urzędowe się załatwia ciągle coś nie tak.
 
... a mam pytanie do mam rozszerzających dietę a dokładnie o gluten: kupiłam dziś z nestle kaszkę mleczną manna i wiem że dodaje się ją do słoiczka np. z obiadkiem ale nie wiem ile jej dodać?? ...

na początek ok 2 łyżki ugotowanej na 100 ml płynu czyli mleka, zupki itp

A ja chcialabym nawiazac do tematu, jaki zaczela ducha kiedys na fb. A propo uczenia dzieciaka jezyka, tzn. drugiego jezyka poza polskim, rzecz jasna. Nie moglam do tego sie dogrzebac na fb wiec zapytam tutaj - co Wy o tym sadzicie? Bo np. ja uwazam, ze to za wczesnie i ze w tym momencie to troche macenie dzieciakowi w glowce ;-) Bardzo mnie ten temat interesuje, jesli ktos cos wie/cos slyszal... ;-) :tak: Moze jola albo wilmek cos napisza ;-)

ja uwazam, ze trzeba wszystko naturalnie czyli jesli jest sie wśród dwóch języków to tych dwóch dziecko powinno słuchać, żeby to wszystko było takie naturalne a nie sztuczne, ale oczywiście każdy decyduje sam, my będziemy przebywać wśród dwóch jezyków więc chcę, żeby się młody osłuchał obydwu, a to, ze bedzie trochę mieszał, to nic, nauczy się powoli rozdzielać :)

witam
szybko przeleciałam co napisałyście ale nie mam siły odpisywać. Wyszliśmy o 11 ale UWAGA:
SPRZEDALIŚMY MIESZKANIE I KUPILIŚMY MIESZKANIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

więc teraz tylko pakowanie nam zostało!!!!!!
jestem szczęśliwa :happy:

SUPER !!!! :) GRATULUJĘ !!!! :) no i czekam na fotki jak juz sie wprowadzicie :)

Morgaine babo gdzie Ty się podziewasz z tymi maluchami Twoimi ??? wracaj :)

Aenye Ty tak samo, wróciłaś już wreszcie z tego wakacjowania ???

Akkm witaj znowu :)

My dzisiaj mieliśmy trochę załatwień, w pracy byłam wypisać urlop i opiekę, dopytać o kilka rzeczy jeszcze i chuste odbierałam z dworca (gość mi przywiózł z Wa-wy, po drodze zakupy i dopiero zasiadłam do kompa :) młody spisał sie dzielnie, w ogóle nie płakał, cały czas sie uśmiechał :) super dzielny chłopak z niego :)
dotarła kolejna partia słoiczków, kończą sie myć w zmywarce, więc jutro będe szalała z przetworami :)
niestety popołudni idziemy na szczepienie wiec znowu troszkę płaczu będzie, ale jakoś myślę da radę moja żabka dzielna :)
oki mam jeszcze pare rzeczy do zrobienia więc uciekam
do jutra mamuśki :)
 
reklama
Witam się tak na szybko
Nie ma szans aby nadrobić nie wiem jak się nazywam, mąż w domu chory(zęby) a mała cały dzień dokazywała. Nie narzekam na nią bo 26.09 powrót do pracy więc niech dziecko robi ze mną co chce a ja oddaje się jemu cala i napawam każdą wolną chwilą z nią.
Nati gratulacje nowego mieszkanka
My upatrzyliśmy sobie tez nowe ale jeszcze nie wybudowane, wiec tez nas czekają zmiany ale nie wcześniej jak październik 2012
Reszty nie pamiętam przepraszam….. Mam doła i tyle
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry