• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwiecień 2011

ale tu...pusto :szok:

u nas dzisiaj dzień porażek
  • porażka ze spacerem (ustawienie zgodnie z kierunkiem jazdy nic nie pomogło :-(): tylko ją odłożyć do wózka to ryk, M. ją więc niósł, aż mu zasnęła w pionie na rękach przodem do świata :dry::dry:drzemka oczywiście godna wpisania do Księgi Guinessa, trwała całe 10 minut...
  • porażka z butlą: w porze karmienia M. chciał jej podać, nawet nie wzięła smoczka do ust, od razu ryk i ryk. Zawzieliśmy się, że nie damy jej cyca. I nie daliśmy... przez całe 1,5 h darcia i darcia, a potem... skapitulowałam... Nie miałam serca :-(To tyle u nas...
 
reklama
hejo, nie mam czasu przeczytalam tylko ostatniego posta mitaginki i chce sie do niego odniesc.

mitaginka dlaczego probujesz podac mm jak dziecko jest glodne, a potem na maxa glodne?
moim zdaniem powinno sie przyzwyczajac do nowego jak dziecko jest spokojne i moze nie najedzone, ale nie w porze karmienia.
wyobraz sobie ze jestes glodna i zawsze jesz zupe lyzka. nagle podaja Ci cos podobnego do zupy i paleczki jak chinczykom (przesadzam ale chce uzyskac odpoweidni obraz w Twojej glowie:) )
denerwujesz sie bo nie dostajesz tego co zwykle i w dodatku nie rozumiesz czemu Ci to podali. jestes coraz bardziej glodna, bo sobie z nimi nie radzisz i coraz bardziej nerwowa!! krzyczysz na M zeby w koncu dal Ci Twoja zupe z Twoja lyzka!!

moim zdaniem do wszelkich nowosci nalezy przyzwyczajac dziecko kiedy jest spokojne i radosne. wyspane, w miare pojedzone. wtedy bedzie uczyc sie zabawa nowych rzeczy az w koncu zajarzy o co chodzi i chwyci gdy bedzie glodne...

nie musisz sie zgadzac z moim zdaniem:-D ale nawet z pieciolatkiem musze tak postepowac(oczywiscie nie chodzi o jedzenie ale np. o cwiczenia bo ma plaskostopie itd. wszystko musi byc zabawa i dorbze sie kojarzyc bo inaczej klapa...)
 
morgaine ale ja nie muszę ją przyzwyczajać do butelki, bo już ładnie łapała od jakichś 2 tygodni, ale ostatnio znów jej się odwidziało, i to łapała właśnie też w porze karmienia. Poza tym nie mogła być aż tak głodna (na początku), bo to było niecałe 2 h po jedzeniu, a ona potrafi wytrzymać nawet ponad 3 h jak ma dobry dzień
 
morgaine poza tym też czytam Tracy (styl Twojego postu jest kropka w kropkę jak jej) i jak przy niej jesteśmy to akurat ona twierdzi, żeby uczyć butelki właśnie jak dziecko jest głodne (wczoraj o tym czytałam) a tak jak pisałam- dla Tysi butelka to nie nowość
 
Ale tu cisza..
Jankesowa – los chciał że mam strój 2-częściowy i jakbym sama bez Milci w nim na basen skoczyła to bym lekko na 5 miesiąc wyglądała. Jak pójdę z nią to powiedzą że jakaś rąbnięta że takie małe dziecko a ona już w ciąży.. niech gadają a ja i tak w strój wlezę!! No i nie wiem czemu ja tyle żrę..


mitaginka – ja też wierze w tracy i jej dzieła. Super te dzieciaki sklasyfikowała – wiem że miałam anioła ale teraz muszę to zweryfikować;
u mnie to samo z butlą – pamiętam jak Twoja też zaciągnęła mleko a dziś nic – pluje jak widzi butle albo lekarstwo i na maxa zaciska usta. Ja próbowałam tak: dawałam cyca i jak przysypiała to szybko cyca na butlę zamieniałam. Tylko dziś skubana nie chciała przy cycu przysnąć..

baby - cykora trochę masz?? Najważniejsze że całą rodziną będziecie razem jednak bardzo daleko od reszty.. nowe życie normalnie


moja terrorystka dziś pobiła wszystko.. łapy do kolan mam i jestem mega szczęśliwa że już robi ziuziu haha czyt. śpi. Kaszle mocno, antybiotyk żeby dać to cuduję bo zaciska usta i chyba jutro do lekarza pójdę bo brzydko kaszle. No i jakie ma kupy.. podobnie jak Felkowe. Zrobi takie co nieco i cała do przebrania. Zwalam to na antybiotyk.. ale na spacerze byliśmy – dziś debiut w ziomowej kurtce i dało radę. Przykryta jeszcze kocem gałkami ocznymi tylko ruszała i prawie godzinę na dworze spała. Ja zmarzłam na maxa i poganiałam juniora żeby się bawił a nie siedział na trawie i jęczał.. aaa i dziś taka kupa była że nawet leżaczkowi się dostało..


No i gwiazda nauczyła się wytykać język i nim ruszać. Jak się nudzi to nawołuje kogoś i wytyka język ruszając nim jakby się oblizywała..
 
aneczkaaa u nas też kaszel, zazwyczaj przez sen, nie wiem, czy coś się jej tam nie cofa, czy to z przeziębienia, ale chyba też trzeba będzie zawitać do lekarza, żeby na jakieś oskrzela (tfu tfu) się nie przedostało
a co do butli- kurczę, ale jak podmienię jak będzie spać, to nie osiągnę celu (mi zależy, żeby świadomie łapała butlę jak mnie nie będzie), a poza tym pewnie żadna podmiana nie wchodzi w grę (przynajmniej na smoczek się nie udaje) ;-)
 
Moja Misia prawego cyca to tylko przez sen cyca.. w dzień raz zaciągnie i koniec! Prawego targa ale też już coraz słabiej.. na noc to cycoliła z pół godziny a teraz 3 ciumknięcia i koniec.. chyba się pokarm kończy..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry