Mitaginko nawet tak nie myśl, ja wiem że łatwo się mówi, ja pierwszą ciążę przeżywałam bardzo nie mogłam uwierzyć że tym razem się uda że będzie ok (poprzednie 2 ciąże poroniłam niestety)każda wizyta u lekarza była okupiona strachem, ba nawet każda wizyta w toalecie była stresująca czy aby nie krwawie no ogólnie 9 msc ogromnego strachu, ale jak widzisz skończyło się dobrze mam wyczekanego synka i jestem mega szczęśliwa z tego powodu. Zobaczysz u Ciebie też będzie dobrze, myśl pozytywnie, czytałam że masz założony pessar, więc to już chroni dzidzię przed wcześniejszym wyjściem, chodzisz na wizyty do lekarza, dzidzia prawidłowo się rozwija, jesteś pod dobra opieką więc głowa do góry to już 26 tydzień zobaczysz wszystko dobrze się skończy czego Ci serdecznie życzę