reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Również witam sobotnio :-)
wiosna pampersy zawsze się przydadzą. Dzieciątko robi często kupkę i siku i już trzeba przebrać, do szpitala też chyba trzeba swoje pampersy, więc pójdą ci tak szybko że nawet zapomnisz że miałaś ich aż tyle.:-D
anezram nie martw się na zapas. To, że tak miały twoja siostra i kuzynka nie znaczy że ty też będziesz miała, poza tym w razie czego zawsze możesz się nie zgodzić.

Ja od 7 rano na nogach. Właściwie to można by powiedzieć że nie śpie od 2 rano. Doti zrobiła sobie rodzinne rozmowy nocą a że ja nie sypiam po nocach to zaświeciłam lampkę, przegadałyśmy i powygłupiałyśmy się na łóżku do 3.30 a potem poszłyśmy spać. A M. jak zwykle narzekał rano że spania nie mamy w ogóle :-D. Rano byłam w Diagnostyce robić badania (morfologia i mocz) i niedawno przyjechałam. Nastawiłąm na obiad (tradycyjnie rosołek z makaronem) i musiałam się na chwilę położyć bo ostatnio nie dam rady długo stać bo robi mi się słabo i jest mi duszno, ale pasuje już ruszyć 4 litery i wziąć się za pranie,sprzątanie i prasowanie zaległych 2 koszyków :zawstydzona/y:.
 
Aneta mnie kłuje ale tylko z jednej strony, ale chyba takie uroki końcówki ciąży. Mnie do tego już drugi dzień coś w krzyżu boli, nawet nie boli tylko takie głupie uczucie ciężkości mam , jakby mi ktoś tam siedział:eek:, jak dzisiaj poodkurzałam to i brzuch jakoś tak zaczął ciągnąć, ze aż się wystraszyłam bo wczoraj spakowałam torbę do szpitala i głupie myśli zaczęły krążyć:zawstydzona/y::szok:

Myślę ze z pieluchami nie ma co przesadzać, jeszcze maluchowi wyjdzie jakieś uczulenie i będą do wyrzucenia, ja mam dwie paczki z pampersa o bella happy, może jeszcze kupię jedna paczkę z dady, ale raczej już rozmiar większy.

Ja masażu szyjki też nie miałam, jedynie przy przyjęciu do szpitala z 1szym dzieckiem po terminie jak mnie ordynator badał to cholernie bolało, grzebał i grzebał, i później juz plamiłam.

Ja to już bym chciała być w terminie i rodzić, a tak jeszcze troszkę trzeba czekać do bezpiecznego terminu i nadal gdzieś jakis strach się czai żeby za wcześni się nie zaczęło.
 
Dziękuje Wam dziewczyny jesteście kochane :)
Co do samopoczucia to mnie maleństwo ciągle kopie i wchodźi w pod żebra.
A z łóżka to już od miesiąca ponad mam problem wstaś bo boli mnie krocze, teraz o dziwo jedna strona. Ale jak zaczne chodzić to już chodze jak się rozluźnie w nocy to masakra ruszyć się nie moge.
Noi mam coś takiego że czuje czasem szyjke macicy w sumie nie wiem jak to wyjaśnić. We wtorek mam wizyte i mam nadzieje że wszystko oki będzie.
 
Aneta mnie kłuje ale tylko z jednej strony, ale chyba takie uroki końcówki ciąży. Mnie do tego już drugi dzień coś w krzyżu boli, nawet nie boli tylko takie głupie uczucie ciężkości mam , jakby mi ktoś tam siedział:eek:, jak dzisiaj poodkurzałam to i brzuch jakoś tak zaczął ciągnąć, ze aż się wystraszyłam bo wczoraj spakowałam torbę do szpitala i głupie myśli zaczęły krążyć:zawstydzona/y::szok:

Myślę ze z pieluchami nie ma co przesadzać, jeszcze maluchowi wyjdzie jakieś uczulenie i będą do wyrzucenia, ja mam dwie paczki z pampersa o bella happy, może jeszcze kupię jedna paczkę z dady, ale raczej już rozmiar większy.

Ja masażu szyjki też nie miałam, jedynie przy przyjęciu do szpitala z 1szym dzieckiem po terminie jak mnie ordynator badał to cholernie bolało, grzebał i grzebał, i później juz plamiłam.

Ja to już bym chciała być w terminie i rodzić, a tak jeszcze troszkę trzeba czekać do bezpiecznego terminu i nadal gdzieś jakis strach się czai żeby za wcześni się nie zaczęło.

Lenka, a to z tym ordynatorem nie był przypadkiem masaż szyjki? :rofl2: Właśnie podobno często krwawi szyjka po czymś takim.
No i właśnie mnie kłuje po jednej stronie. Widocznie taki urok tej ciąży, no chyba że zapomniałam już jak to było pod koniec pierwszej ciąży :happy:
 
nie wydaję mi się ale pewna nie jestem, wydaję mi się ze to trwało za krótko no i to było pierwsze badanie podczas przyjmowania na oddział to przecież od razu tak by nic mi nie robił:confused:, chociaż już sama nie wiem
 
To ja też się przywitam sobotnio:-)

Jeśli mówimy o kłuciach to ja mam ale na pęcherz. Z moczem wszystko w porządku, a boli mnie jak stoję. Widocznie córci wygodnie się tak leży i fika.

Ja o porodzie nie myślę. Ale ja ogólnie do lekarskich zabiegów raczej podchodzę ze spokojem.


Miłej soboty
 
reklama
Dziewczyny o czym tu myslec?? Mam na mysli porod...nie mamy wyjscia musimy urodzic ;-) same czy z pomoca chirurga, ale jak weszlo to i musi wyjsc:-D stres nic nie zmieni;-).
Nie ma co za duzo czytac i sluchac "dobrych" rad, bo kazdy porod inny i kazda z nas inaczej bedzie go wspominac. Najwazniejsze tu sa nasze maluszki i nasze zdrowie, musimy ufac lekarzom...i skoro tyle kobiet rodzilo, to i my damy rade:-).
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry