reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja tak tylko na chwilę. Przepraszam, że ze smutkami od rana:

W czwartek zmarła moja babcia, siostra w każdej chwili może rodzić a na pogrzeb chce jechać, a zaraz zbieramy się na pogrzeb (120km do przejechania w jedną stronę).
 
reklama
witam,
u nas było od 6 rano do 8 słonecznie a potem nadciągnęły chmury jakby miało sypać śniegiem :-( i w tej chwili jest strasznie ponuro:-(
też noc maiłam do doooooopy nie śpię już od 2 rano :szok: a to przez wczorajsze wieszanie firanek, wojaże Doti przed snem zakończone wielką szramą na policzku (skacząc wpadła na oparcie łózka i uderzyła się w policzek :szok:), kłótnię z M (spał w korytarzu na podłodze bo go wygoniłam), sakramenckie kurcze stóp i bóle w dole brzucha (chyba to skurcze były :-(), alewszystko skończyło się na tym że M zrobił mi dziś śniadanie do łóżka i wziął Doti na górę kłaść panele (w sypialni rodzicom) żebym sobie odpoczęła i się wyspała :-D. Ale jak tu odpocząć,kiedy bałagan jak niewiem co, kupa prania, no i obiad trzeba ugotować :szok::no:

Phel może twój synek ma ospę.... życzę zdrówka
 
Ja też tylko na sekundę, przywitać się... Zaraz do miasta chcę jechać bo muszę wybrać prezent dla chrześnicy na urodziny...

Tasia001, Bardzo mi przykro i wyrazy współczucia...
[*] Uważajcie na siebie obie z siostrą...

Miłego dnia dla wszystkich!
 
Witam sobotnio :happy2:
Mąż pojechał do mechanika wymienić klocki hamulcowe, bo jeździłam już prawie bez :szok: a ja mam nakaz odpoczywania, dzieciaki mają mnie pilnować żebym nie sprzątała, małżon wróci, to posprząta :-)
Tasiu, wyrazy współczucia
[*] i uważaj na siebie, siostra oczywiście też, powiedz Jej żeby wzięła torbę do szpitala w razie "w" :-D
Kasiek, współczuję przeprawy z mężem :-(i wypadku małej Dotki, dobrze, że tylko ma draśnięcie, a nie nic poważnego.
Phelaniu, może Alanek ma różyczkę, albo ospę skoro ma kropki na całym ciele. Te uczuleniowe raczej wychodzą na twarzy, brzuchu...

Hmm... a ja dziś robię chińszczyznę na obiad, i tyle wkładu w dzień dzisiejszy. No może wieczorkiem podjadę do siostry, gdyż jej synek skręcił nogę, to go odwiedzimy.
Miłej soboty i jak najmniej nerwów, chorób i sprzatania.:happy2:
 
Witajcie :-)

oj widzę że miałyście nie najlepszą noc...
Tasia wyrazy współczucia z powodu Babci
[*]

kochane - bałagan nie zając nie ucieknie :-D jeśli potrzebujecie odpocząć to naprawdę nie ma się co napinać... to moja filozofia... i owszem czasem stoi jakiś nie zmyty gar, ale w moim domu rządzę ja nie gary ;-)

moja noc była spokojna, wyspałam się do 9, teraz kawka, śniadanko, potem ryneczek bo mi się wszystkie owoce pokończyły, wieczorem jedziemy do znajomych z noclegiem... za oknem wygląda ok...

chyba zaczęła się u mnie ostatnia faza - energia... mam jej sporo od kilku dni. bardzo mi się to podoba choć trzeba uważać bo wczoraj po bieganiu do sklepu napinał mi się brzuch (skurcze?)... chciałabym tylko żeby był już wtorek i niech mi doktorek powie że ta morfologia to nie jest taka zła... bo siedzi mi z tyły głowy...

zdrówka dla małych łobuziaków, i niech ci panowie wezmą się w garść... zamiast awantur trzeba nam teraz wsparcia i pomocy...

miłego weekendu kochane. pewnie jak zwykle będzie tu cisza, ale obiecuje zaglądać :happy2:
 
Ostatnia edycja:
kasiek - moje bóle też zaczęły się w dniu kiedy rozwieszałampranie, tak więc chyba coś w tym jest. :eek:widzę, że u Was sie dzieje... Ja mojemuM mędzę, żeby wziął się do roboty, mówi że w ostatnim czasie już kilka razymiał ochotę kopnąć mnie w tyłek:-D
Tasia - tak mi przykro.:-( jak możesz to jedź w pozycjipółleżącej
 
reklama
Bishopka - dziękuję :happy2: one są już opisane jako nieprawidłowe przez mojego ginka co mnie prowadzi... pomijając za małą hemoglobinę, każda możliwa krwinka ma przekroczone limity jak nie w górę to w dół... nie są to przekroczenia ogromne ale wyraźne i kłują na czerwono... pocieszam się ze z poważną sprawą by dzwonił i kazał przychodzić już teraz a nie pozwolił czekać do wtorku ale gdzieś mi wciaż w tyle głowy siedzi...:eek:
wspominałam już kiedyś że ciąża jak nic uczy cierpliwości...

byle do wtorku:happy2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry