Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
a to przez wczorajsze wieszanie firanek, wojaże Doti przed snem zakończone wielką szramą na policzku (skacząc wpadła na oparcie łózka i uderzyła się w policzek
), kłótnię z M (spał w korytarzu na podłodze bo go wygoniłam), sakramenckie kurcze stóp i bóle w dole brzucha (chyba to skurcze były :-(), alewszystko skończyło się na tym że M zrobił mi dziś śniadanie do łóżka i wziął Doti na górę kłaść panele (w sypialni rodzicom) żebym sobie odpoczęła i się wyspała
. Ale jak tu odpocząć,kiedy bałagan jak niewiem co, kupa prania, no i obiad trzeba ugotować 


a ja mam nakaz odpoczywania, dzieciaki mają mnie pilnować żebym nie sprzątała, małżon wróci, to posprząta :-)

jeśli potrzebujecie odpocząć to naprawdę nie ma się co napinać... to moja filozofia... i owszem czasem stoi jakiś nie zmyty gar, ale w moim domu rządzę ja nie gary ;-)
widzę, że u Was sie dzieje... Ja mojemuM mędzę, żeby wziął się do roboty, mówi że w ostatnim czasie już kilka razymiał ochotę kopnąć mnie w tyłek
one są już opisane jako nieprawidłowe przez mojego ginka co mnie prowadzi... pomijając za małą hemoglobinę, każda możliwa krwinka ma przekroczone limity jak nie w górę to w dół... nie są to przekroczenia ogromne ale wyraźne i kłują na czerwono... pocieszam się ze z poważną sprawą by dzwonił i kazał przychodzić już teraz a nie pozwolił czekać do wtorku ale gdzieś mi wciaż w tyle głowy siedzi...
