reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A ja własnie odwaliłam drzemke po obiadku :-) Ciekawe czy w nocy będę spała.
Pscólko, ja tam sobie wewnatrz smarowałam i nic mi nie bylo :happy2:

Phelaniu, no to nie możesz narzekać, skoro poprane :-) ja powinnam narzekać, bo mam chyba garść ciuszków w takim rozmiarze 68 :eek: ale co tam, wydam becikowe na allegro :-D:-D
 
reklama
Ten caly clortima cos tam jest dostepny w globulkach i kremie.. Pewnie identycsny sklad tylko inna forma aplikacji. Nie powinno sie wiec nic dziac jak sie krem zastosuje od srodka ;)

Phel - to Ci M zafundowal samotna niedziele. Ja ciuszki popralam tylko te na 62 i 68. Wiekszych i typowo letnich nie pralam, bo nim je malemu ubiore to jeszcze troche minie... a moge je w miedzyczasie wrzucic z biezacym praniem malego.

Ja juz dawno spakowana. W sumie musze tylko wrzucic prostownice, ladowarke i mala kosmetyczke. Na poczatku myslalam, ze sie nie zmieszcze, ale dalam rade.
 
Anila- ja też słyszałam że maliny powodują przyśpieszenie porodu. I myslałam o tym czy nie zacząć pić bo też mam wrażenie że przeniose ciąże. Niby mam skórcze zazwyczaj wieczorem ale szyjka w ogóle się nie rusza.

Anezram - jeśli chodzi o szyjkę, to ja w pierwszej ciąży miałam tak:
niecały miesiąc przed terminem - nic,
2 tygodnie przed - rozwarcie na opuszek (i zdanie ginki, że za tydzień na pewno znów się zobaczymy na wizycie),
11 dni przed terminem - wizyta w szpitalu (żeby sprawdzić czy ten szpital robi cc prz położeniu miednicowym) i rozwarcie na opuszek i niby jakieś skurcze na ktg, których wogóle nie czułam
9 dni przed terminem - skurcze od 3 w nocy, o g.8 szpital, o g.10 badanie - rozwarcie na opuszek :-) i dopiero po kilku oksytocynach się ruszyło, ale u mnie była cc więc czekali tylko do 3cm rozwarcia (było to około godz. 12.30)
więc chyba narazie nie musisz się szyjką przejmować, może uda się nie przenosić maluszka :-)


A tak poza tym dziewczyny, to chyba powoli możemy się cieszyć z rocznego macierzyńskiego? :-)

I nie dobijajcie mnie już tym praniem i pakowaniem torby, bo ja jeszcze nic nie ruszyłam, a widzę że niektóre z Was mają po mnie rodzić i już wszystko poszykowane...
Do mnie ma jutro przyjechać kołyska (tak "uwielbiana" przez Smile ;-)) i może wtedy zacznę się brać za robotę, bo się przy Was tylko stresuję ;-)
 
Ostatnia edycja:
Iśku - tak, tak.. prostownica potrzebna. Ja z natury mam kręcone włosy, ale jak nie dam pianki to takie byle jakie są i się szybko prostują. Wtedy to już w ogóle kicha. Przy Antku się bawiłam w tym szpitalu jak głupia żeby mieć ładne, kręcone włosy. Teraz wezmę prostownicę i po sprawie.
 
monic- a gdzie kupilas kołyske?i jaka?

Iśku- moje wlosy sa jak pióra:szok:jak nie wyprostuje konców to kaplica plączą sie jak cholera:cool2:w szpitalu bede miala w gumce ale przed wyjsciem trzeba sie ogarnac:PPP
 
Dziewczyny ja dziś szalony pomysł miałam i do Gorzowa się wybrałam. Teraz to skórcze mam najpierw regularne co 10 min ale bezbolesne a teraz nie regularne.
Mojej szwagierki siostrę wzięło niedawno ona jest dokładnie na tym samym etapie co ja ale do niedawna malutka była jeszcze wysoko i nie obrócona. Czeka na czy cc jej zrobią czy normalnie myślę że dziś urodzi.
Phel- jesteś kochana ale podziękuje bo ja mam termin na 2 kwietnie i chyba ten tydzień picia nic mi i tak nie da. Spróbuje te ćwiczenia. Ale jeszcze raz dziękuje.
 
reklama
Phel - coneco simplicity. I z tego co kojarzę z wątku wyprawkowego też chciałaś coś w tym stylu z uwagi na brak miejsca..? Ja szukałam na allegro, ale to co się teraz dzieje to jakiś kosmos... Ludzie szaleją, licytacje dochodzą do 385zł :szok: za kołyskę która już nawet na gwarancji nie jest, a w zeszłym roku była dostępna w sklepach internetowych za 320-350zł...
Już się prawie poddałam i pojechałam do jedynego sklepu jaki posiada jeszcze nowe kołyski (szukając w moim mieście plus sklepach internetowych) i prawie kupiłam nówkę za około 400zł (bo miałabym jakiś rabat, cena w sklepie to 425zł), ale pojawiło się na tablicy.pl ogłoszenie z innego miasta za 200zł w stanie niby idealnym. I do tego jakiś znajomy sprzedającej jeździ czasem do mojego miasta i ma mi ją jutro przywieźć :-):-)
Jutro się pochwalę czy to był dobry zakup pod względem jej stanu...

Natomiast jeśli liczysz na nową, to z moich informacji wynika (dane z jednego bardzo fajnego, rzeczowego sklepu dziecięcego w Bydgoszczy), że aktualnie jest zastój i coneco wypuści nową kolorystykę w MAJU :-(. Dlatego nowa jest prawie nie do zdobycia obecnie... :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry