reklama

Kwiecień 2013

  • Starter tematu Starter tematu krolewnazmarcepana
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Zozzolka – to z przygotowaniami idziesz równo ze mną. Też wieczorem dokończyłam pakować torby. W końcu jestem gotowa. Do tej pory miałam spakowaną tylko torbę na porodówkę, a od dziś mam jeszcze dwie: 1 dla siebie na salę poporodową i 1 dla córeczki. Ja spakowałam też laktator - taki już mam charakter, że zawsze przygotowuję się na różne niespodzianki. Najpierw go wygotowałam – bo tak pisało w instrukcji, by przed pierwszym użyciem wygotować. Smoczek też wzięłam, choć wolałabym nie używać.

W sumie to idę z przygotowaniami wg planu, bo planowałam być gotowa na miesiąc PRZED .....a to już jutro :szok:

Jak mam spakowane torby, to czuję się bezpieczniej.

Dobrych PRZESPANYCH nocek życzę!
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej, pamiętacie mnie jeszcze? nie pisałam, ponieważ jakiś wirus zablokował mi internet i musiałam oddać komputer do serwisu :wściekła/y: gratuluję nowym mamusiom, pozdrawiam dziewczyny w dwupaku

u nas wszystko ok, Bartuś wyszedł ze szpitala w 12 dobie życia, je przez godzine co dwie godziny (niestety głównie z butelki), tzn. że raczej ja sypiam tylko sporadycznie :sorry: ale jestem przeszczęśliwa
 
Majra witaj....
pewnie, że pamiętamy. i Liczyłyśmy na odwiedziny :-) miesiąc już za wami, jeszcze troszkę i może będziesz wstawać rzadziej niż co 2 godzinki. Zdrówka życzę i zazdroszczę, że na święta jesteście już wszyscy razem :-)


kurka wodna może przez ta pełnie...ale tak mnie oko w nocy bolało że hej. oczywiście rano wstałam i całe zaropiałe, czerwone...ale juz nie boli na szczęście. nad ciśnienia raczej nie mam bo nie czuje.
jutro do gin...zobaczymy co słychać u malucha...
 
Ostatnia edycja:
ja dzis chyba zakonczyłąm pakowanie toreb do szpitala powiedzcie czy wy bierzecie laktator do szpitala czy tam maja a i czy tam mozna wypazyc czy lepiej uczynic to w domu?

To pewnie zależy od szpitala, ja mam zamiar zabrać, bo w szpitalu którym mam zamiar się rozpakować każą odciągać ręcznie jak są problemy z karmieniem, a nie ma się swojego laktatora (w każdym razie takie czytałam opinie od rodzących niedawno). A problemy będą prawie na pewno, już umieram ze strachu na samą myśl o karmieniu...
Z wyparzaniem nie było problemu, ale i tak lepiej na początek wyparzyć sobie w domu przed.

Ja tam mam tylko spakowaną torbę "szturmową" - najważniejsze rzeczy na porodówkę i na "przeżycie" w szpitalu przez dobę;-).
Mam zamiar dopakować drugą, z pieluchami, rzeczami dla dziecka (laktator obowiązkowo, na smoczki krzywo patrzą w moim szpitalu), i pozostałymi rzeczami dla mnie.
Mąż się śmieje, że ja do wszystkiego podchodzę zadaniowo; teraz mam w głowie przygotowania do świąt, a do rodzenia będę się przygotowywać po skończonym pierwszym projekcie (święta):cool: . Gorzej jak Młodsza postanowi pomieszać nam plany.


Niech ktoś coś zrobi z tą pogodą!! Śnieżyca 27 marca, to przegięcie!!
 
Majra cieszę się, że wszystko w porządku. Wycałuj Bartusia od wirtualnych ciotek, no i oczywiście na nowe zdjęcia czekamy, bo z pewnością się Mały zmienił.

Co do torby: laktatora nie mam spakowanego, a żeby było lepiej to pożyczyłam siostrze:-D. Ale już nie używa więc muszę ściągnąć go z powrotem do domu.

Smoczka też nie spakowałam, ale mąż wie gdzie jest:-D

Ogólnie przygotowałam torby na wyjście ze szpitala dla mnie i dla Małej. Jeszcze muszę przygotować torbę w razie "W" z dodatkowymi piżamami, skarpetkami itd.
Ale za to wczoraj czytałam listę rzeczy, które szpital każe zabrać no i okazało się, że zapomniałam spakować męża do porodu rodzinnego. Co prawda jeszcze nie wie czy da radę, ale sam mówił że mam przygotować:tak:
 
U mnie na liście jest napisane, że wygodne ubranie na zmianę (typu spodnie dresowe i koszulka) i klapki. Wiadomo, że to może potrwać więc ma chłop też wygodnie mieć:-D
 
reklama
o kurcze ja nawet bym nie pomyślała
zrobiłam torbe dla siebie dla dziecka no i torbe z rzeczami do odbioru dla mnie i dziecka ale to później mąż przyniesie.
Ale ja ciągle myśle czy ja coś do jedzenia sobie nie powinnam przygotować tzn po porodzie żeby zjeść nie wiem w sumie czy można.
Dziś wizyta to się dowiem czy moje maleństwo zamierza wyjść nie długo czy dopiero po świętach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry