Hej Wam,
Powiedzcie mi, jak sie czujecie???
Bo ja od kilku dni beznadziejnie... Wczoraj ledwo wstalam i chodzilam nieprzytomna, po spacerze caly dol mnie bolal i od wizyty u lekarza do konca dnia lapaly mnie co pare minut skurcze. Po powrocie nie bylo ze mna juz praktycznie kontaktu, musialam sie polozyc i zasnelam ok 20
.
Myslalam ze to przez poprzednia noc ale dzis przespalam cala nocke, do 8 i czuje sie jak wczoraj. Wycienczona.... i mam problem zeby glupia liste zakupow zrobic.
Sama nie wiem co o tym myslec. Slyszalam ze przed porodem ma sie albo przyplyw energii albo jest sie bardzo bardzo slabym. Nie przypominam sobie by w poprzednich ciazach na koncowce bylo az tak ciezko.
A moze to po prostu ta pogoda tak wplywa... W kazdym razie mam juz dosc :-(
Powiedzcie mi, jak sie czujecie???
Bo ja od kilku dni beznadziejnie... Wczoraj ledwo wstalam i chodzilam nieprzytomna, po spacerze caly dol mnie bolal i od wizyty u lekarza do konca dnia lapaly mnie co pare minut skurcze. Po powrocie nie bylo ze mna juz praktycznie kontaktu, musialam sie polozyc i zasnelam ok 20
. Myslalam ze to przez poprzednia noc ale dzis przespalam cala nocke, do 8 i czuje sie jak wczoraj. Wycienczona.... i mam problem zeby glupia liste zakupow zrobic.
Sama nie wiem co o tym myslec. Slyszalam ze przed porodem ma sie albo przyplyw energii albo jest sie bardzo bardzo slabym. Nie przypominam sobie by w poprzednich ciazach na koncowce bylo az tak ciezko.
A moze to po prostu ta pogoda tak wplywa... W kazdym razie mam juz dosc :-(
wlasnie mlody wstał i musze go przpbrac a tak mi sie niec chce


