wiosna2013
Fanka BB :)
pola -moja córcia ma tak samo jak Twój Leoś. Podaję jej kleik na śniadanie, obiadki, deserki ...a ona nie chce jeść. Zje ze 2 łyżki i koniec. Ile się tego marnuje. Wyrzucam i wyrzucam. Ale cyca zawsze. Na razie nie brałam jej na "przegłodzenie". Mam nadzieję że kiedyś przekona się do łyżeczki.
w środę kolejna próba. W naszym przypadku chyba najlepiej byloby dostac skierowanie do alergologa. U nas to raczej nietolerancja laktozy nie jest, bo mieliśmy okresy czystej skóry... w zasadzie teraz jest taki drugi "nawał" tych czerwonych plam... 

a kaszke bardzo chętnie spróbuje podawac młodej , bo po malinowej ma jakieś krostki:/ ehh u nas masakra, w nocy pobudki 4-5 razy, budzi sie z płaczem tu pić jej sie chce tu smoka tak gryzie ze nieraz mam wrażenie ze go polknie