Witam kochane
Anka dodaję albo oliwy z oliwek albo masełka, ok. pół łyżeczki na 120 ml gotowej zupki (gęstej) zawsze pod koniec gotowania
zozzolka jak u nas są plamy, to namaczam w Arielu do białego... nie znam bardziej żrącego proszku - schodzi wszystko

potem normalnie piorę w proszku dla dzieci
przy Gosi nie miałam żadnych trwale poplamionych ubranek, jak coś się nie doprało, to wrzucałam do Ariela i w następnym praniu nie było już śladu po plamach... nawet śliniaki miałam białe, a używałam tylko bawełnianych ze względu na uczulenie na ceratkowe
karenka a może pampek był źle zapięty i wszystko poszło bokiem... wtedy pampek faktycznie mógłby pozostać suchy;-)
lilonka ja nie byłam na tym przedstawieniu, ale myślę, że nasze maluszki trochę za małe, żeby skupić na czymś takim uwagę.
Zapłacisz kupę kasy za bilety na króciutkie przedstawienie, a jak nie trafisz w dobry humor dzieciaczków, to tylko się umęczysz... jeśli dobrze pamiętam to te przedstawienia dla najmłodszych trwają pół godz. i kosztują ok. 25-35 zł od osoby (i dzieciaczka i opiekuna), a u was to pewnie 4 os... Ja byłam tam z 1,5 roczną Gosią na kolędach i nawet nie wysiedziała te pół godz. większość czasu spędziłyśmy na korytarzu, bo albo łaziła, albo się darła
Polecam za to rozejrzeć się po programie okolicznych bibliotek, organizują bezpłatne zajęcia dla maluszków - Biblioteka Malucha. A za zapisanie dziecka do biblioteki dostaje się wyprawkę czytelniczą - kilka książeczek i broszurek.
Np. koło mnie na Sztabowej raz w miesiącu są zajęcia dla dzieci 0-3 lat, zapisy w pierwszy dzień miesiąca (zwykle wtedy wyczerpują się miejsca, warto dzwonić z rana).
Na wieczystej też są zajęcia i angielski dla dzieci 2-3 letnich.
Zerknij sobie na stronę www biblioteki miejskiej - do kalendarium. Może sama znajdziesz coś ciekawego w swojej okolicy
anila współczuję choroby w domu:-(
u nas też już podłoga się robi... tylko, że M sie uparł na parkiet, więc dłużej nam zejdzie. Łazienki już mam, w przyszłym tyg. montują kuchnię, drzwi będą jakoś w połowie listopada, więc pewnie na krótko przed przeprowadzką.
Jeszcze tylko kłopot z wyborem lamp i włączników/gniazd.
Pola coś mówiłaś, że Twój mąż jest elektrykiem. Mogłabym się czegoś poradzić. Bardzo podoba mi się seria włączników OSPEL As, ale mój elektryk zjechał ta firmę... Poleca mi za to firmę niemiecką ELSA, a ona mi się wyjątkowo szpetna wydaje, zwłaszcza podwójne gniazda są beznadziejne. Od wielkiej biedy mogłyby być seria ELSA A200, ale to nie rozwiązuje problemu podwójnych gniazd. Czy ten Ospel faktycznie jest taki kiepski? Jestem rozdarta między lepszą jakością a estetyką tych gniazd.