No to teraz Bluelovi trzymamy kciuki za szybkie wyjscie:-)
Ja chyba mojemu zaraz upiekę ciasto z serduszkiem w środku:-)
Mój chciał jechać na wycieczkę do Sandomierza lub do Kazimierza Dolnego, ale to ponad 200 km w jedną stronę więc gdzie ja się nadaję teraz na takie wycieczki a po za tym chorobsko mnie zmoglo nieco. Więc pewnie nie dostanę nic oprócz caluskow... To już taki typ, który głęboko gdzieś ma walentynki, rocznice, dni kobiet, facetow, imieniny itd.