reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Kitki - udanego czasu spedzonego z męzem
bluelovi - nie denerwuj sie bo szkoda Ciebie i dziecka ale przyznam szczerze, że cieżko by się bylo nie zdenerwować
aniabuu - też mam wrażenie, że troche cię olali w tym szpitalu. Skurcze i do domu?? A dali Ci coś na te skurcze?

dziewczyny udanych Walentynek. u mnie w tym roku walentynki mega, ja w łożku, mąż przy remoncie wykonuje ciche prace, żeby nie tracic czasu a zeby sąsiadom nie przeszkadzać.
 
Bluelovi - bo oni tam pewnie dalej nie maja kardiologa ani nikogo kto moglby cie porzadnie zbadac albo choc usg serca zrobic. Mogliby Ci chociaz holtera na dobe zalozyc i by byli pewni czy to serce czy nie. No ale po co latwiej udawac ze to nie ich dzialka.
Mnie wtedy z tym niby wyrostkiem tak samo potraktowali, odeslac i juz ze nie ich dzialka. A wystarczylo porobic badania a nie wysylac na chirurgie na wyciecie.
Tylko ze ja bym sie chyba na zadanie nie wypisala bo jakby dolegliwosci wrocily i nie daj boze cos by sie stalo to zwala na ciebie ze to twoja wina bo nie chcialas sie diagnozowac i wyszlas. Moze lepiej zazadac konsultacji gastrologa w takim razie niech dokladnie sprawdza od czego i napisza na wypisie bo tak to pewnie bedzie na wypisie ze sama chcialas wyjsc na zadanie a oni umyja rece od wszystkiego
 
Sweetka dostałem wczoraj kroplowke z magnesem. Skurcze były bardzo sporadyczne, lekarz stwierdził że prawdopodobnie przez mój straszny kaszel. Jutro ktg więc zobaczymy co wyjdzie
 
Jejku przeź chwilkę nie miałam jak zajrzeć na forum a tutaj tyle się dzieje :(

Bluelovi trzymaj się :* tak jak dziewczyny piszą, na pewno jest jeszcze szansa ze mały się odwróci. Ale chyba wiem co czujesz - jak ja usłyszałam o cc było mi bardzo przykro. Teraz przywykłam do tej myśli i juz nie uważam tego za tragedię, ale otrzymanie tej informacji było dla mnie trudne.

Aniabuu współczuję grypy :/ dobrze ze pojechałas do szpitala to mialas maluszka pod kontrolą.

Klaczek ja też do kina teraz się boje chodzić bo w Krakowie juz 39 osob zw swinska grypa a w innych województwach pewnie też. I wiem ze to pewnie nie do końca racjonalne bo do supermarketu przecież chodzę ale chyba bym się na filmie nie zrelaksoawala :)

U mnie dziś w planach kolacja walentynkowa w takim "naszym" miejscu na specjalne okazje. Szkoda ze bez wina ;)
 
widzę, że Was tez choroby nie omijają....ja tej leże z gorączką, wczoraj mi lekko odpusciło i juz sie cieszyłam że żyje, a w nocy tak mnie wzieło, że myśleliśmy, żeby jechać na pogotowie bo dreszcze mną telepały, gorączka, ból wszystkiego...Od rana ledwo zipie...chyba grypa.
 
Biedne jesteście dziewczyny.
Ja póki co jeszcze się trzymam, tylko raz w grudniu chorowałam jak do tej pory.
Ciepła herbatka i wygrzewajcie się po kołderką dziewczyny.
Dużo zdrówka.

Oglądałam dzisiaj z mężem wózki. Już się nie mogę doczekać jak kupimy :-) Chcemy poczekać do pierwszej połowy marca z kupnem.
 
Zdecydowałam że jednak nie kupię wózka w ciemno nie widząc go wcześniej na żywo tak jak tego Mikrusa Stars. Oglądaliśmy dzisiaj i bardzo spodobały nam się wózki firmy adbor - model Marsel Sport. To są wózki co najwyżej ze średniej półki ale taki nam wystarczy :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry