reklama

Kwietniowe mamy 2016

Aniu ja też myślami z Tobą :* chłopcy ładnie ważą i na pewno będzie dobrze!

Marzenka ślicznie urządzony kącik.

U mnie w szpitalu za sale dwuosobowe tez trzeba płacić...

Sweetka tez mam teraz troszkę gorszy czas. Może nie panika ale obniżony nastrój. Na szkole rodzenia lekarka różne rzeczy o cc mówiła mając na celu zniechęcenie do załatwiania sobie tego. A że ktoś na sali może nie mieć wyboru to już nie pomyślała...
 
reklama
Aniu 3 mam kciuki , wszystko będzie dobrze.!!!
Ja dzisiaj nareszcie wyspana. Mąż ma dziś urodziny. Przyjechała do mnie siostrzenica bo mają zamknięte przedszkole z powodu braku prądu.
Jeśli chodzi o szpital to wiem , że te co mają cc mają salę z łazienką , te po sn muszą chodzić przez długi korytarz do łazienki... sali 2-3 osobowe.
 
Aniu i ja trzymam kciuki i pomodle sie o Twoje malenstwa. Powodzenia. Oby wszystko szczesliwie sie skonczylo.

Marzenka sliczny kacik. I bardzo ladny kocyk ten zlozony w lozeczku.

A ja wczoraj spotkalam sie z przyjaciolkami. Zjadlysmy salatke i deser. Myslalam ze umre po tym tak mi brzuch rozdelo. Dodatkowo salatka miala byc z sosem musztardowo miodowym i byla to musztarda francuska z ziarnami gorczycy. Troche tego zjadlam a potem wyczytalam ze w ciazy nie powinno sie jesc gorczycy. Mam nadzieje ze jednorazowa niewielka ilosc w salatce nie zaszkodzi.
 
Boże Ania serdeczne uściski ode mnie, trzymam mocno kciukasy żeby wszystko było jak najlepiej :-*
Tak jak dziewczyny piszą chłopcy są już duzi, więc troszkę poleza w inkubatorze i wypuszczą Was do domku :-) buziaki ode mnie i dawaj znać!
 
Ania - tez caly czas o Was mysle i zacisksm kciuki:)

Marzenka - sliczny kacik dla synka:)

Jak Was czytam to stwierdzam ze w tych naszych szczecinskich szpitalach to nie jest tak zle
 
reklama
Ja właśnie dostałam "opr" od kadrowej... bo wzięłam L4 na nowe nazwisko (taką info dostałam w ZUSie), a nie poinformowałam pracodawcę o zmianie nazwiska i nie mam jeszcze nowego dowodu, już mi się nie chciało kłócić z kadrową, że szefowa zgłaszała zmianę stanu cywilnego i miałam dosłać nowy dowód jak będe miała, nie było mowy o innych dokumentach :) Ręce mi opadają... przepraszam, ale stare emerytowane prukwy powinny iść już na emerytury i siedzieć na Karaibach, a nie w pracy... i jeszcze odłożyła mi słuchawkę zanim zdążyłam sie spytać co z PZU i kredytem... :) no dzień sie zaczął bombowo... mogłam zostać przy starym nazwisku ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry