Hej dziewczyny baaaaardzo długo nie pisalam, ale w koncu nadrobilam, chociaz sama nie wiem jakim cudem. Szok z tym porodem Ani, oczywiście gratulacje i na pewno z chlopakami wszystko w porządku, ale to znaczy, ze mozemy sie zbierac w kazdej chwili, ja mam nadzieje do swiat wytrzymac i bardzo chcialabym wtedy urodzic. Prawie wszystko mam juz gotowe, dzis było prasowanie, zostalo do kupienia kilka rzeczy i dopakowac torbe i jutro odebrac wozek i fotelik. Moj Leon wazy okolo 2kg,we wtorek mam kolejna wizyte, a później moj gin idzie na caly marzec na urlop i nie wiem jak to będzie. Co do lewatywy, ja na pewno bede chciala jak przyjade na porodowke.