reklama

Kwietniowe mamy 2016

reklama
Chłopcy dostali moje mleczko i domagają sie wiecej :). Ale są w inkubatorach beze mnie :( maja się dobrze, są śliczne. Ja właśnie wstałam omg co za bol póki leżałam to jest w porządku. Jutro odwiedziny dopiero od 15tej czekam za mężem i zawiezie mnie na wózku do chłopców :) ja pewnie do niedzieli wyjde i będę codziennie u synusiiw albo będę w pokoiku hotelowym. Zobaczymy :)
 
Schauma - dzięki za info!

Anuś - super, bardzo dobrze, że u Synusiów wszystko w porządku ! :) Widać, że Chłopcy silni, już nadrabiają :) Pięknie, że piją mleczko Mamusi :) tak trzymać !! Wszystkiego dobrego dla Ciebie ! Odpoczywaj Kochana ! Mam nadzieję, że ból będzie mniejszy z każdą chwilą.. !
 
Ania ,wspaniałe wieści !:)i ze mleczko masz..kochana cudownie wszystko sie układa ..najważniejsze ze chłopcy sa silni i zdrowi !:)Ania ty kochana cała grupę zmotywowałaś do działania i szykowania ostatnich wyprawek dzidziusiowych :)
 
reklama
Antus zszywanie nie trwa tak długo. Jak przekręciłam głowę i patrzyłam na corcie co z nią robią, jak wyciera ja, ważą , badają. Wcześniej mi ją jeszcze pokazali żebym zobaczyła ze dziewczynka. Na sali pooperacyjne leży się bez dziecka- raz ze nie można głowy podnosić, dwa ze schodzi znieczulenie i dochodzi do ciebie cały ten ból. Mnie dodatkowo bardzo telepalo po znieczuleniu wiec mnie jeszcze kocem przykryli. Bardzo pilnowałam głowy żeby nie podnieść bo potem podobno strasznie boli. Oprócz pielęgniarki nikt na salę nie wchodził. Tam nie ma odwiedzin. Ja urodziłam o 9.05 a mała mi przynieśli juz dobrze popołudniu na karmienie. W międzyczasie panie nas umyly, zmieniły co miały zmienić. Nie pamiętam jak z jedzeniem ale chyba się nic nie jadło. I dziecko na noc zabrały bo pionizowanie było dopiero nad ranem kolejnego dnia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry