Hej dziewczyny,
Jak zwykle informuję, że podczytuję Was na bieżąco. Niestety z aktywnością u mnie trudniej ze względu na opiekę nad Córeczką. Coraz mocniej obawiam się jak to będzie z noworodkiem i 1,5 roczną dziewczynką, która chyba wchodzi w okres buntu. Złośnica z niej i nerwus. No ale odwrotu nie ma, jakoś musimy sobie poradzić

Ząbki u nas się uspokoiły, ale niestety Mała była chora, bardzo wysoka gorączka, antybiotyk. Coraz trudniej wstawać w nocy do niej, brzuch już przeszkadza coraz mocniej. Ale mam dokładnie tak jak Wy, z jednej strony chciałabym już urodzić, ale z drugiej wiem jak piękny to jest czas i że jeszcze nie raz zatęsknię za tymi ruchami w brzuszku. Pamiętam jak w pierwszej ciąży czekałam na poród, a potem już kilka dni po porodzie cieszyłam się ze Córeczka jest już ze mną, ale z drugiej strony dotykałam brzucha i brakowało mi jej ruchów, jej ciągłej obecności

To trudne to wytłumaczenia, ale kto już urodzi to wie o co chodzi

Teraz tym bardziej obawiam się tej tęsknoty za ruchami, bo wiem, że to już na pewno moja ostatnia ciąża.
Dziewczyny, współczuje Wam problemów z ciśnieniem

Trzymajcie się, już niedługo nasze zdrowe maluszki będą z nami i jedyne problemy jakie będziemy omawiać, to kolki, alergie, uczulenia, karmienia piersią, przesypianie nocy, ząbkowanie i wiele wiele innych


Milego dnia kwietnióweczki!!

jutro już marzec, ale to zleciało!!!!