Klaudynaaa dzięki, poczytam o tych bebetto. Choć własnie dostałam "cynka" od znajomych, że mają dla mnie fajną furę. Jutro będę oglądać
Aniabuu i jakie wrażenia po filmie "Pokój"? Jest na mojej liście "do obejrzenia w pierwszej kolejności", tak jak "Spotlight" i "Zjawa". Jestem ciekawa tych oscarowych efektów
Marita u mnie też kryzys za kryzysem. Mnie daje mocno w kość temperament mojej córci

- wierci się strasznie. A że jeszcze pracuję (przy kompie) i prowadzę auto, to pewnie subiektywnie bardziej to odczuwam. Do tego boli mnie spojenie i dokucza mi huśtawka emocjonalna. Ech...
Alunia fajno, że już na wolności
Kitki ja będę prasowała te pierwsze rzeczy po praniu, a potem mi pewnie przejdzie

Ja z tych, co w ogóle trzymają się z daleka od żelazka <wstyd>
Antus jesteś ze Szczecina? Ja też

Gdzie będziesz rodzić?
No właśnie chciałam Was podpytać, jak to jest z tym prowadzeniem auta, czy któraś z Was jeszcze siada za kółkiem. U mnie trochę musowa sytuacja, bo mój TŻ jeździ czasem bardzo wcześnie do pracy, więc rozwożenie dzieciaków i siebie do pracy spada na mnie. Jednak coraz bardziej mi to dokucza - jak tylko ruszam młoda zaczyna się mocno wiercić i to rozprasza. Poza tym to wstawanie, wysiadanie... za kilka dni idę już na zwolnienie i będę powoli ograniczać jeżdżenie na fotelu kierowcy.